Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Polacy ulegli medialnej propagandzie, ze dziecko to ?koszt?, a nie najcenniejsza ?inwestycja?

Polska umiera

Tomasz Teluk

Za pół wieku odsetek osób w podeszłym wieku w naszym kraju będzie jednym z najwyższych na świecie – ok. 80 proc. populacji

Zagadka: jaki kraj zajmuje 211. pozycję na 233 klasyfikowane kraje świata pod względem dzietności? Podpowiedź: ateistyczne Czechy, sekularyzujące się w szybkim tempie Holandia czy Szwecja? Nic podobnego. Trzynaste miejsce od końca należy do Polaków. Jesteśmy jednym z krajów o najniższym wskaźniku dzietności na świecie. Nie tylko z tego powodu, że nad Wisłą rodzi się coraz mniej dzieci, ale także dlatego, że rzesze młodych ludzi wyjeżdżają za chlebem. Jeśli Polki decydują się na dziecko, to prędzej w Wielkiej Brytanii czy Irlandii. Stajemy się krajem ludzi słabych, schorowanych i coraz starszych.

Polityka antyrodzinna

Polityka prorodzinna w Polsce? Najpierw zniechęca się nas do rodzenia dzieci, potem dzieci kształci się na idiotów, a wyzyskiwanych podatników zmusza do emigracji. Polska wyludnia się i obumiera. Już za pół wieku w naszym kraju będzie największy w świecie – obok geriatrycznej Japonii – odsetek osób w podeszłym wieku: ok. 80 proc. populacji. Nie mając jednak takich aktywów jak Japończycy, powinniśmy się spodziewać spektakularnego bankructwa socjalnego państwa dobrobytu w wydaniu III RP.

Państwo prowadzi zdecydowanie antyrodzinną politykę. Rodziny nie mają żadnych bodźców do posiadania jak największej liczby dzieci. Wielodzietni skarżą się, że państwo ich dyskryminuje. Nie dość, że nie mogą liczyć na żadne ulgi podatkowe, to jeszcze ponoszą znacznie większe koszty życia. Przykład? Komunalne czy spółdzielcze opłaty za czynsz, wodę czy śmieci. Najczęściej są naliczane nie od rzeczywistego zużycia, ale solidarnie dzielone „na osobę", nieważne, czy to dorosły czy dziecko. – W ten sposób rodzina wielodzietna płaci kilkakrotnie więcej niż single czy bezdzietne pary. Tymczasem kolejne niemowlę w rzeczywistości nie generuje wielu dodatkowych kosztów – mówi Dobrawa, która ma sześcioro rodzeństwa. Niektóre gminy próbują to nadrabiać, oferując wielodzietnym zniżki na pewne usługi publiczne, ale kto z siódemką dzieci, nie mając na czynsz, myśli o wspólnym wyjściu na basen? Według OECD Polska ma jeden z najmniej przyjaznych rodzinie systemów podatkowych. Wciąż wierni tradycyjnym wartościom Polacy nie dość, że nie mogą liczyć na żadne ulgi, to jeszcze muszą się zmagać z opresyjnym systemem podatkowym.

Katastrofa demograficzna

Gorzej niż w Polsce jest tylko w Japonii lub w krajach bałtyckich. Z tendencjami demograficznymi nie ma żartów, bowiem rodzą one konsekwencje ekonomiczne. Można śmiało powiedzieć, że katastrofa ludnościowa zbiegła się w Polsce z odzyskaniem niepodległości. Zafascynowanie tzw. zachodnim stylem życia spowodowało, że zaczęliśmy go naśladować we wszystkich możliwych dziedzinach: polityce, kulturze czy gospodarce. Niestety, przejęliśmy także zachodnie normy obyczajowe. Polskie rodziny zaczęły małpować styl funkcjonowania znany z tandetnych seriali i podpatrzony podczas zagranicznych wojaży.

Do języka wkradły się pojęcia singla i singielki, pędzących niezobowiązujący tryb życia, który sprowadza się do robienia szybkiej kariery, skupiania się na egoistycznych potrzebach, wybujałej konsumpcji i wypełniania czasu przyjemnościami. Tę postawę podtrzymywały masowo drukowane u nas magazyny lifestyle'owe, kultywujące mit wiecznie pięknego, zdrowego i bogatego konsumenta.

Konsekwencja obyczajowych fascynacji widoczna jest w statystykach. Większa liczba rozwodów, mniejsza liczba małżeństw, mniej dzieci. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego jeszcze w latach 90. kobiety chętnie wychodziły za mąż w wieku 22 lat, a mężczyźni – 24, natomiast w 2007 r. średnia dla mężczyzn przekraczała już 27 lat, a dla kobiet – 25. Przesunęła się także granica wieku, w którym panie decydują się na macierzyństwo. W 2000 r. było to ok. 27 lat, a w 2007 r. już rok później. Można więc powiedzieć, że dawniej kobieta rodziła bliżej dwudziestki, a dziś bliżej trzydziestki.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?