Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Pięć procent

Robert Przybylski

Wśród dostawców części samochodowych trwa największy w historii wyścig po pieniądze. Niestety, polski przemysł na tym nie skorzysta

Likwidacja konkurencji

Polski przemysł, nie tylko motoryzacyjny, wygląda tak, jakby został stworzony w ostatnim 20-leciu przez zagranicznych inwestorów, którzy zdominowali większość branż. Tymczasem w latach 80. w Polsce działało ponad 100 fabryk tylko na potrzeby przemysłu motoryzacyjnego. Kres ich działalności przyniosła reforma Balcerowicza, którą już w 1991 r. prof. Andrzej Tymowski ocenił następująco: „Zamiast najpierw pomyśleć o zwiększeniu produkcji, później zaś zdusić inflację, uczyniono dokładnie odwrotnie. (...) Spada produkcja, pogłębia się recesja, rośnie zastraszająco bezrobocie". Państwowe przedsiębiorstwa obciążone zostały (i to wstecz) spłatą wysoko oprocentowanych kredytów, przy braku kapitału obrotowego. Na przykład kredyt obrotowy Ursusa w 1991 r. odpowiadał wartości dwudniowej produkcji tego zakładu, czyli był 30-krotnie za mały. Rząd Mazowieckiego spodziewał się w efekcie transformacji 5-procentowego spadku produkcji, faktycznie sięgnął on 25 proc. Udział importu w łącznej sprzedaży krajowej powiększył się dwukrotnie w ciągu zaledwie dwóch lat i w 1994 r. w większości branż przekroczył 80 proc. Podupadające przedsiębiorstwa kupował kapitał zagraniczny, który płacił średnio 10 proc. wartości firmy.

W 1996 r. prof. Edward Szymański opracował raport „O potrzebie długofalowej strategii w stosunku do kapitału zagranicznego w Polsce". Opisał w nim skutki inwazji kapitału zagranicznego, do których zaliczył upadek przedsiębiorstw wysokiej techniki, w wyniku czego 200 tys. wysoko wykwalifikowanych pracowników straciło pracę. Zatrudnienie w 1994 r. w tych branżach zmalało o połowę, przy niemal pełnym opanowaniu produkcji przez kapitał obcy. Bankructwa w pierwszych czterech latach transformacji ustrojowej i prywatyzacja doprowadziły do redukcji potencjału produkcyjnego elektroenergetyki niemal o 45 proc., urządzeń elektronicznych i teletechnicznych prawie o 67 proc.

Szymański konkludował w raporcie: „Ministerstwo Przekształceń Własnościowych nie ma żadnej myśli strategicznej co do pożądanej struktury [polskiej gospodarki]. Nie dokonuje koniecznej konfrontacji struktury rzeczowej z potrzebami przyszłości. Trudno uznać za przypadek, że mimo apeli Sejmu i wielu środowisk politycznych do dziś nie powstała »mapa prywatyzacji«, która odpowiadałaby na pytanie, jakie cele chcemy osiągnąć i gdzie są granice prywatyzacji, których przekroczenie może spowodować podważenie możliwości prowadzenia jakiejkolwiek polityki gospodarczej i przemysłowej podporządkowanej ochronie naszych interesów narodowych".

Polski przemysł motoryzacyjny niemal zniknął, tymczasem wszędzie należy do strategicznych i cieszy się ochroną rządów. Przychody europejskich firm tej branży to ponad pół biliona euro! Branża ma dodatni bilans handlowy, w skali Europy dochodzący do 75 mld euro. Daje utrzymanie 12 mln europejskich rodzin. Przemysł samochodowy rocznie wydaje na badania i rozwój 26 mld euro – najwięcej spośród wszystkich gałęzi przemysłu. I dba, aby nie pojawiła się konkurencja. Japończycy, którzy w 1998 r. kupili kielecką fabrykę łożysk Iskra, pozbyli się natychmiast działu badawczo-rozwojowego, co tłumaczyli tym, że mają własny w Japonii. Zabrali jedynie projekty sterowanych cyfrowo szlifierek łożysk, które zakład budował samodzielnie i które konkurowały z japońskimi.

Tanie zaplecze

Efektem błędnej polityki przemysłowej jest powolny upadek państwa. Prof. Witold Kieżun zauważa, że nasza gospodarka swoją strukturą przypomina typową zrekolonizowaną gospodarkę krajów afrykańskich. Spośród 100 największych przedsiębiorstw tylko 17 należy do rodzimego kapitału. Wysokie ujemne saldo dochodów oraz saldo błędów i zaniechań (wynikające m.in. z nielegalnego transferu zysków i pieniędzy między centralami i filiami firm zagranicznych) przekracza rocznie 100 mld zł! Na dodatek Polska ma 850 mld zł długu publicznego i 750 mld zł długu prywatnego. Przy tym wszystkim bezrobocie sięgnęło 14 proc., a 2 mln ludzi szuka pracy za granicą. Płace w Polsce są cztery–siedem razy niższe niż w 18 krajach europejskich.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO