Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Polska jazda

Karolina Kowalska

To nie jest kraj dla motocykli – skarżą się policjanci i kierowcy jednośladów

Dać się zauważyć

Jan Szczęsny, bramkarz PKS Radość, trener piłkarski i motocyklista-pasjonat, uważa, że kurs doskonalący uratował mu życie. – Nauczyłem się tam, jak się zachować, kiedy wiesz, że nie zostałeś zauważony. Gdy parę lat temu z podporządkowanej wyjechał mi samochód, wiedziałem, jak się zachować, żeby odnieść jak najmniejsze obrażenia – mówi Jan Szczęsny. Prawo jazdy na motocykl ma czwarty rok, w sezonie z motocykla prawie nie schodzi. Zdarza mu się robić 600–700 km dziennie w drodze z Warszawy w Bieszczady i po tamtejszych drogach. Nietypowo jak na 25-latka porusza się szosowo-turystycznym suzuki V Strom – statecznym, niewymuszającym pozycji „na narciarza", nie najcięższym, bo 220-kilowym, o maksymalnej prędkości 180 km/h. Świadomie nie wybrał ścigacza: – Na pewno by mnie korcił, ale to nie jest sprzęt do jazdy w mieście. Jestem odpowiedzialnym kierowcą, nie chciałbym nikogo zabić. To tak jak z ferrari – wiadomo, że nie będziesz nim jechał 20 km/h. A jak masz jeździć wolno, to po co ci taka zabawka? – pyta Szczęsny. I tłumaczy, że motor turystyczny rozpędza się wolniej, hamując zapędy jeźdźca. Nie rozumie – jak ich nazywa – szpanerów na ścigaczach, którzy kupują ciężką maszynę o dużej mocy tylko po to, żeby popisać się przed dziewczyną czy kolegami, i psują opinię pasjonatom. Jadą na jednym kole, odkręcają tłumiki, wyprzedzają przy 200 km/h. Wojciech Pasieczny przyznaje, że to właśnie szpanerzy stanowią większość sprawców wypadków z winy motocyklisty.

Nadal giną

Teraz ma się to zmienić. Znowelizowana w tym roku ustawa o kierujących pojazdami zakłada, że pierwsze prawo jazdy na motocykl – kategorii A2 – przyznawano by od 18. roku życia na jednoślady o mocy do 35 kW. Prawo jazdy kategorii A, na wszystkie rodzaje motocykli, mogłyby uzyskać osoby w wieku 20 lat – pod warunkiem że co najmniej przez dwa lata miałyprawo jazdy kategorii A2 – albo osoby od 24 lat, bez kategorii A2 lub mające ją krócej niż dwa lata.

Komenda Główna Policji ma nadzieję, że jeszcze bardziej zmniejszy to liczbę wypadków śmiertelnych na motocyklach i poprawi statystyki. Od kilku lat co roku otrąbia bowiem kolejny spadek. W 2012 r. w 2395 wypadkach z udziałem motocyklistów zginęło 261 osób, a 2186 zostało rannych. Rok wcześniej w 2368 wypadkach (na 40 065 wszystkich wypadków drogowych) śmierć poniosło 309 osób, w tym 261 motocyklistów, a 2445 zostało rannych.

Były policjant Wojciech Pasieczny krytykuje propagandę sukcesu KGP. – To są liczby bezwzględne, a przecież motocykli jest w Polsce 18 razy mniej niż samochodów – w 2011 r. w Polsce było 1 061 950 motocykli i 18 125 490 samochodów. W dodatku jednoślady jeżdżą zaledwie kilka miesięcy w roku. Jeśli zawęzić obliczenia, okaże się, że motocykl jest wyjątkowo niebezpiecznym środkiem lokomocji – mówi. I przytacza, że z winy motocyklistów doszło w zeszłym roku do 994 wypadków, w których zginęło 151 osób, a 1046 zostało rannych, natomiast rok wcześniej w 1714 takich wypadkach śmierć poniosły 152 osoby, a 1631 odniosło obrażenia.

Jan Szczęsny uważa, że w dużej mierze winę za taki stan rzeczy ponoszą kierowcy aut. – Wciąż wielu nie chce pamiętać, że istnieją jednoślady. Nie mamy takiej kultury jazdy jak na Zachodzie. Przez zimę ludzie odzwyczajają się od patrzenia w lusterka i nie chcą ustępować pierwszeństwa – tłumaczy Szczęsny. Na Facebooku udostępnił ostatnio plakat akcji „Kierowco, patrz w lusterka!". Uważa, że trzeba o tym przypominać – nalepiać naklejki na tył samochodu, informować w mediach, powtarzać do znudzenia.

Krzysztof, stołeczny policjant i motocyklista, wierzy, że dzięki takim przypominajkom świadomość motocyklowa i kultura jazdy w Polsce stale rosną. – Jest lepiej niż jeszcze parę lat temu i o niebo lepiej niż w drugiej połowie lat 90., gdy na ulicach mieliśmy prawdziwą motocyklową rzeźnię – mówi Krzysztof. Dzisiaj coraz rzadziej auta spychają go z pasa, kierowcy zajeżdżają drogę, trąbią, straszą.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?