Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Wolność w państwie Tuska

Leszek Pietrzak

Przesłanie wynikające z praktyki obecnych rządów jest jasne. Nie chcesz kłopotów, nie krytykuj władzy

Departament Stanu USA, jak co roku, opublikował raport dotyczący przestrzegania praw człowieka poza samymi Stanami Zjednoczonymi. Zaprezentował go sam John Kerry, amerykański sekretarz stanu, czyli minister spraw zagranicznych. Z roku na rok nasz kraj wypada w raporcie coraz gorzej. Chyba właśnie dlatego zostało to praktycznie w Polsce przemilczane. Według Amerykanów wolności w Polsce pod rządami Donalda Tuska jest coraz mniej.

Przede wszystkim w dokumencie zwrócono uwagę na nasze nieskuteczne sądownictwo, przeciągające się sprawy sądowe, poważne zagrożenie wolności słowa i nielegalną inwigilację. A to kwestie fundamentalne, jeśli idzie o prawa człowieka. Zarzutom towarzyszą liczne przykłady. Amerykanie podkreślają, że chociaż polska konstytucja gwarantuje wolność słowa i prasy, to jednak praktyka naszego prawa znacznie ogranicza te wolności.

Jako przykład tego zjawiska wymieniono m.in. karanie kibiców za okrzyki pod adresem Tuska i skazanie Roberta Frycza, twórcy internetowej strony AntyKomor.pl, drwiącej z prezydenta. Tego typu przykłady deptania wolności obywateli zniechęcają do krytycznych wypowiedzi na temat urzędników państwowych. Skoro za kiepskie żarty z prezydenta można się spodziewać wizyty ABW o szóstej rano, to po co w ogóle próbować? Przesłanie wynikające z praktyki rządów Tuska jest jasne. Nie chcesz kłopotów, nie krytykuj władzy.

Za przejaw braku wolności w mediach uznano nieprzyznanie przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji miejsca na multipleksie katolickiej telewizji Trwam. Amerykanów mocno niepokoi również sprawa nieuregulowanego prawnie zjawiska monitorowania przez różnego rodzaju służby połączeń telefonicznych bez nadzoru sądowego. Chodzi oczywiście o podsłuchy i pozyskiwanie billingów bez zgody sądów. Tego typu zarzutów i konkretnych przykładów naruszania sfery wolności w Polsce jest w amerykańskim raporcie więcej. Według Amerykanów najgorsze jest to, że w Polsce urzędnicy, którzy mają obowiązek działać na rzecz ochrony wolności obywatela, robią coś dokładnie odwrotnego. Podobnie sądy. W USA sądy mają obowiązek bronić wolności obywatelskich przed państwem. W Polsce służą do obrony władzy przed obywatelami.

Całość robi smutne wrażenie. Wiele polskich problemów, o których mowa w raporcie, pasuje do opisu reżimów totalitarnych. Niestety, tak wygląda rzeczywistość w państwie Tuska.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?