Najnowsza interwencja Uważam Rze

Single nieegoistyczni

Witam, chciałbym się w poniższej wiadomości odnieść do artykułu „Polska umiera" z ostatniego wydania waszego tygodnika.

Przede wszystkim jestem zaskoczony, zaniepokojony i jednocześnie zawiedziony podejściem pana redaktora Tomasza do kwestii singli. Jednoznacznie demonizuje pan osoby, które wybierają taki, a nie inny sposób na swoje życie. W tym samym wydaniu gazety postanowili państwo zająć się nieodpowiednią publiczną edukacją w Polsce i Europie. Określiliście sposób nauczania jako idący w przeciętność, jednocześnie przytaczając wypowiedź amerykańskiego uczonego, który wyjaśnia, jak powinna być prowadzona edukacja dzieci. Miałaby się ona opierać na wolności wyboru, w jakim kierunku rozwoju dziecko jest uzdolnione. Pomysł jak najbardziej trafny i godny wprowadzenia w życie. Skoro manifestujecie za edukacją dostosowaną do predyspozycji ucznia i chcecie, aby miał wybór, jeśli chodzi o ścieżkę życia, to dlaczego kilka stron dalej nie robicie tego samego z młodymi osobami po szkole? Mamy tutaj dwa podejścia do sprawy. Jedno słuszne, przyznaję. Indywidualizacja uczenia młodzieży, tak aby jak najlepiej rozwinąć jej potencjał, a w drugim artykule posługujecie się dokładnie tym samym, przed czym ostrzegacie w artykule wcześniej. Tylko tutaj zamiast systemu edukacji mamy rodzenie dzieci.

Przedstawiacie urodzenie dziecka jako obowiązek każdej kobiety i co za tym idzie także jej partnera? Porównując jednocześnie singli do egoistycznych rozpustników? A czy przypadkiem chęć posiadania dziecka bez względu na wszystko nie jest bardziej egoistycznym podejściem przyszłej matki niż singla? Kilka razy w życiu już spotkałem osoby, które nie miały zupełnie warunków do posiadania dziecka, a jednak chciały, „bo czuły się gotowe". I czy to nie jest nie tylko egoistyczne, ale i niemądre podejście? Przytaczacie w artykule koszty, jakie generuje dziecko, kiedy już pojawi się na świecie. Są one niezwykle wysokie jak na warunki polskie, ale myślę, że nie tylko na polskie. Dlatego powstaje pytanie: Po co mam wychowywać dziecko? Do czego jest mi potrzebne? Tylko dla samej satysfakcji posiadania dziecka? A potem się zastanawiać, jak ja za wszystko zapłacę? Z czego utrzymam siebie i dziewczynę?

Dlatego prosiłbym nie krytykować bezpodstawnie singli. Jeżeli są nimi, to najprawdopodobniej mają ku temu jakieś powody. Mogą np. dzięki temu zdobywać wiedzę, poznawać świat. Rozumiem powody ekonomiczne przemawiające za takim, a nie innym artykułem, bo sam chciałbym, aby Polska była jak najmocniejsza, ale czy naprawdę uważacie, że taka kampania ma sens? Przy naszych zarobkach, kiedy jedna wypłata nie wystarcza na samodzielne mieszkanie? I czy nie czulibyście się winni, gdyby za waszymi namowami jakieś pary zdecydowały się na dziecko? A potem musiały liczyć każdy grosz, bo jednak koszt dziecka okazał się prawdziwy? I potem we własnym gronie (publicznie nikt nie wypowie tych słów) przyznawać, że decyzja o dziecku była błędem i żałują teraz tego?

P.T.

Do i od redakcji: redakcja@uwazamrze.pl

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE