Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Wloska lewica robila wszystko, by wymazac Andreottiego z historii republiki. Bezskutecznie

Boski Giulio

Leszek Pietrzak

Giulio Andreotti był obecny we włoskiej polityce prawie pół wieku, a przez ponad 20 lat bezpośrednio sprawował władzę

6 maja zmarł 94-letni Giulio Andreotti, siedmiokrotny premier Włoch, człowiek, którego życie to cała epoka w historii tego kraju. Przez pół wieku był bowiem kluczową postacią włoskiej polityki. Miał swoich gorących zwolenników, ale i śmiertelnych przeciwników. W bogatej karierze politycznej przeżył wszystko – od wielkich wpływów po gorycz porażki, utratę dobrego imienia i wyrok 24 lat więzienia. Biografia Andreottiego jeszcze za jego życia stała się kanwą głośnego filmu Paola Sorrentina „Il Divo", czyli „Boski".

Giulio Andreotti, nestor i symbol włoskiej polityki, od dawna ciężko chorował. Odszedł w bardzo sędziwym wieku. Włoskie stacje telewizyjne przerwały nawet emitowane programy, aby podać informację o jego śmierci. Prawie natychmiast popłynęły kondolencje od prezydenta Giorgia Napolitana, włoskiego premiera Enrica Letty i burmistrza Rzymu Gianniego Alemanna. O wielkiej roli Andreottiego w dziejach Włoch i Europy mówił nawet były przewodniczący episkopatu Włoch kard. Camillo Ruini, który podkreślał, że Andreotti był jednym z ostatnich polityków, którzy potrafili łączyć rolę instytucjonalną z przekonaniami człowieka wierzącego. Wielu Włochów, zwłaszcza tych starszych, oglądając w telewizji wizerunek Andreottiego, wspominało tamte burzliwe czasy. Nic zresztą dziwnego. Andreotti spędził we włoskiej polityce prawie pół wieku, a przez ponad 20 lat bezpośrednio sprawował władzę.

50 lat u władzy

Zanim trafił do polityki, w jego życiu zdarzyło się coś, co zaważyło na jego przyszłej karierze. Jako ośmioletni chłopiec podczas wycieczki szkolnej do Watykanu oddalił się od grupy, by spełnić swoje wielkie marzenie i zobaczyć papieża. Rzeczywiście udało mu się spotkać Piusa XI, który miał nawet zamienić z małym Giuliem kilka zdań. To był symboliczny znak w jego życiu i karierze. Od tamtej pory jego wyborom zawsze duchowo patronowali Kościół i papież.

Andreotti ukończył studia prawnicze w zakresie prawa kanonicznego. W czasie studiów stawiał pierwsze kroki w działalności politycznej jako przewodniczący Federacji Włoskich Studentów Katolickich. Wtedy też spotkał Alcide De Gasperiego,

co tak naprawdę zadecydowało o jego dalszej karierze politycznej. De Gasperi u schyłku II wojny światowej zaczął tworzyć Chrześcijańską Demokrację, która odwoływała się do nauki społecznej Kościoła. Niebawem stała się główną siłą polityczną powojennych Włoch. Młody Andreotti został jej członkiem i był wierny partii przez następne 50 lat (do rozwiązania w 1994 r.).

Andreotti zawsze mógł liczyć na wsparcie papieży. Już Pius XII zobaczył w nim niezwykłego człowieka i polecił go premierowi

Już jako młody działacz włoskiej chadecji zwrócił na siebie uwagę papieża Piusa XII, który zobaczył w nim niezwykle zdolnego człowieka i osobiście polecił go premierowi De Gasperiemu. Ten siłą rzeczy został jego mentorem. W ten sposób Andreotti już w 1947 r. przynależał do ścisłej elity chadecji, co otworzyło przed nim drogę do wielkiej kariery politycznej. Ale Andreotti zawsze miał bliskie relacje z Watykanem i zawsze mógł liczyć na wsparcie papieży. Oprócz Piusa XI i XII było ich jeszcze kilku: Jan XXIII, Paweł VI, Jan Paweł I i Jan Paweł II. W wypadku tego ostatniego spotkało go szczególne wyróżnienie – został świadkiem w jego procesie beatyfikacyjnym. Andreotti był bliski Kościołowi nie tylko jako jeden z liderów Chrześcijańskiej Demokracji, ale także jako ktoś, kto najlepiej potrafi łączyć politykę z wartościami chrześcijańskimi.

Lata ołowiu

Zanim Andreotti został premierem rządu Republiki Włoskiej, wielokrotnie pełnił w chadeckich rządach funkcję ministrów różnych resortów. Od 1954 r. kierował resortami: spraw wewnętrznych, finansów, skarbu, obrony, przemysłu i spraw zagranicznych. Gdy w 1972 r. po raz pierwszy zasiadł na fotelu premiera, był już niezwykle doświadczonym politykiem, który o włoskim państwie i jego słabościach wiedział prawie wszystko. Kierowanie rządem powierzano mu jeszcze sześć razy – po raz ostatni 24 kwietnia 1992 r.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe