Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

„Wprost” manipulował na giełdzie?

Spółka CAM Media złożyła w prokuraturze doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa manipulowania giełdowym kursem akcji przez redaktora naczelnego „Wprost" Sylwestra Latkowskiego i wydawcę tygodnika Michała Lisieckiego.

Chodzi o artykuł z tygodnika „Wprost", w którym sugerowano, że za kontraktami dla spółki CAM Media stały korupcyjne relacje z ministrem transportu Sławomirem Nowakiem. W opublikowanym niedawno tekście „Nowak – złote dziecko Tuska" wymieniono kontrakty, które CAM uzyskało od państwowych podmiotów – m.in. MSZ, Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, PGE, Ruchu, PKP czy Totalizatora Sportowego. Podkreślano przy tym zażyłe relacje, jakie miały panować pomiędzy szefami firmy a politykami Platformy. W artykule zabrakło jednak stwierdzenia, że kontrakty od tych samych państwowych podmiotów otrzymują również PMPG Lisieckiego i spółki od niej zależne. Wydawca „Wprost" – spółka Platforma Mediowa Point Group (PGMP) – to bezpośredni konkurent CAM Media na rynku komunikacji marketingowej. Często kierują swoją ofertę do tych samych podmiotów i rywalizują w przetargach.

CAM Media zarzuca Latkowskiemu i Lisieckiemu, że „działając wspólnie i w porozumieniu, dokonali manipulacji instrumentem finansowym – notowanymi na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie akcjami CAM Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie w ten sposób, że (...) rozpowszechnili za pomocą środków masowego przekazu, tj. tygodnika „Wprost", zarówno w wydaniu papierowym, jak i internetowym, fałszywe pogłoski wprowadzające w błąd (publicznie sformułowane wielokrotne zarzuty korupcyjne) w zakresie akcji spółki CAM Media SA". Tym samym tekst miał mieć – zdaniem zawiadamiającego – jeden prawdziwy cel: obniżenie wartości konkurencyjnej firmy. – Jest niedopuszczalne, żeby takie działania miały miejsce, i musieliśmy zareagować – mówi w rozmowie z nami Krzysztof Przybyłowski, prezes zarządu CAM Media. – Mamy takie podejrzenie, że ci panowie, działając wspólnie, popełnili przestępstwo. W naszej ocenie i w ocenie naszych ekspertów jest to bardzo prawdopodobne. Wielokrotnie nasze firmy ubiegały się o to samo zamówienie. Teraz, w czasie kryzysu, ten rynek, na którym konkurujemy, się kurczy – dodaje Przybyłowski.

Po publikacji kurs akcji CAM Media spadł z poziomu 2,89 zł do 2,14 zł – o ponad 25 proc. Spółka podaje w zawiadomieniu, że nie tylko miało to negatywny wpływ na sytuację giełdową spółki, ale też pogorszyło sytuację kredytową akcjonariuszy. Ale to niejedyne negatywne skutki publikacji tygodnika: – Mamy już pierwsze przejawy wycofywania się kontrahentów – mówi Krzysztof Przybyłowski. – W naszej branży najważniejsze jest zaufanie, a takie publikacje w oczywisty sposób je naruszają. Spółki publiczne są szczególnie przewrażliwione. Trudno nam teraz będzie wygrywać przetargi. Ludzie będą się zwyczajnie bali. Przecież padły wobec nas najcięższe oskarżenia. Zarzucili nam korumpowanie konstytucyjnego ministra – dodaje prezes CAM Media. „Uderzenie przez publikację w tygodniku »Wprost«, którego wydawcą jest spółka zależna PMPG, w spółkę CAM Media SA jest aktem nieuczciwej konkurencji – próbą eliminacji lub chociaż marginalizacji konkurenta rynkowego PGMP" – czytamy w zawiadomieniu.

Zawiadomienie trafiło do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Manipulacja kursem giełdowym, czyli czyn opisany w zawiadomieniu CAM Media, jest zagrożony karą do pięciu lat więzienia i grzywną w wysokości nawet 5 mln zł. – Zawiadomienie rzeczywiście do nas wpłynęło. Po dokonaniu analizy przekazaliśmy je do Prokuratury Okręgowej w Warszawie celem nadania sprawie właściwego biegu procesowego – mówi w rozmowie z „Uważam Rze" prokurator Zbigniew Jaskulski, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Właśnie w warszawskiej okręgówce jest specjalna komórka zajmująca się przestępczością giełdową. – Myślę, że jest to w rękach właściwych ludzi, którzy mają wiedzę i narzędzia, żeby to ocenić. Oni mają instrumenty, które są niedostępne dla mnie – komentuje prezes Przybyłowski. Obecnie prokuratura ma 30 dni na decyzję, czy wszcząć śledztwo w tej sprawie. Jednocześnie oddzielne zawiadomienie zostało złożone do Komisji Nadzoru Finansowego. Treść podobna – podejrzenie manipulowania instrumentem finansowym notowanym na nadzorowanej przez KNF warszawskiej giełdzie.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej