Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Złota jesień nie z OFE

Jan Mazurek

Gdyby kupować co miesiąc tylko 2 gramy złota, u progu wieku emerytalnego można dysponować kilogramem cennego kruszcu

Planowana likwidacja otwartych funduszy emerytalnych zmusiła wiele osób do refleksji nad finansowym zabezpieczeniem przyszłości. Nie ma wątpliwości, że na państwo nie ma co liczyć, a sprawy finansowe należy wziąć we własne ręce. Skoro banki centralne, które dbają o długoterminową stabilność państwa, przebudowują portfele aktywów, zwiększając rezerwy złota, może warto przyjrzeć się bliżej tej formie oszczędzania.

Niepewne waluty

W ciągu ostatnich 12 lat banki centralne zwiększyły sześciokrotnie aktywa rezerwowe, które na koniec ubiegłego roku osiągnęły 12,9 bln USD. Łączny udział dwóch głównych walut – dolara i euro – spadł w tym okresie z 78 proc. do 74 proc. – wynika z raportu Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Dolar i euro znajdują się dziś w poważnym kryzysie. By pobudzić gospodarkę, Stany Zjednoczone wprowadzają na rynek „pusty" pieniądz. To droga donikąd, prowadząca tylko do wielkiej inflacji, więc kto myśli perspektywicznie, będzie ograniczać w portfelu dolarowe aktywa. Z kolei euro – sztuczny twór wyobraźni eurokratów – nie może być uniwersalną jednostką monetarną reprezentatywną dla kilkunastu krajów, które często znacznie różnią się pod względem poziomu rozwoju i polityki gospodarczej, a także cywilizacyjnie. W ubiegłym roku gospodarka strefy euro skurczyła się o 0,6 proc., a na ten rok przewiduje się spadek PKB o 0,3 proc. Należy się więc liczyć z dalszym spadkiem znaczenia i wartości wspólnej waluty, co spowoduje straty dla milionów ludzi lokujących oszczędności w bankach lub instrumentach finansowych. Przy takim scenariuszu wydarzeń złoto będzie odgrywać coraz większą rolę w rezerwach banków centralnych – uważają eksperci Światowej Rady Złota (World Gold Council).

Wzrost rezerw w złocie

Szacowany na 3,2 bln USD rynek złota jest wysoce płynny, z dziennymi obrotami na poziomie 240 mld USD. Relacja obrotów do wartości rynku kształtuje się na poziomie 7 proc. i jest wyższa niż dla rynku amerykańskich obligacji skarbowych, gdzie stanowi 6 proc. Banki centralne nie mają więc problemów z dostępem do tego kruszcu. Ostatnie lata dowiodły, że wzrasta zaufanie do złota, które pomaga stabilizować finanse i zwiększać wiarygodność państwa. Od sześciu lat następuje wzrost udziału złota w aktywach rezerwowych. Na koniec ubiegłego roku sięgnął on 11,7 proc. (wobec 8,5 proc. w połowie 2007 r.). Najwyższą w tym stuleciu dynamikę zakupów złota przez banki centralne odnotowano w ostatnich dwóch latach – w 2011 r. zakupiono 456,8 ton tego kruszcu, a w 2012 r. 534,6 ton, najwięcej od pół wieku.

Złoto wraca do łask nie tylko inwestorów, ale wszystkich, którzy nie ufają państwowym instytucjom czy bankom

W latach 2000–2012 wartość złota w aktywach rezerwowych banków centralnych wszystkich krajów z wyłączeniem międzynarodowych instytucji finansowych i organizacji wzrosła z 267 mld USD do 1,5 bln USD. Przewiduje się, że w 2020 r. wartość aktywów rezerwowych na całym świecie sięgnie 20 bln USD, czemu będzie towarzyszyć wzrost ilości złota w skarbcach narodowych, przy czym będzie dominować popyt płynący z krajów rozwijających się. W tym obszarze kluczową rolę może odegrać Ludowy Bank Chin, który dysponuje rezerwami o wartości 3,3 bln USD. Nie lada stres przeżywają zarządzający taką masą pieniądza, z której dwie trzecie jest zainwestowane w aktywach nominowanych w niepewnej walucie, jaką jest dolar amerykański. W złocie ulokowano mniej niż 2 proc. rezerw. Dla porównania: w USA złoto stanowi trzy czwarte rezerw walutowych, podobnie jest w wielu krajach Europy Zachodniej.

Skarb w sztabkach

Rozwagę w lokowaniu oszczędności winien również zachować każdy inwestor zainteresowany spokojną starością, bowiem szczególnie w trudnych czasach istotne jest bezpieczeństwo ekonomiczne. Pieniądze zdeponowane w bankach nie zawsze są bezpieczne, o czym świadczą ostatnie wydarzenia na Cyprze. Analogiczna sytuacja może zaistnieć w innych krajach. Nie można być pewnym bezpieczeństwa oszczędności również w Polsce, czego symptomem jest rozważana likwidacja OFE. I chociaż od obowiązku opłaty składek emerytalnych nie można uciec, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zbudować dodatkowo własny fundusz oparty na złocie lub srebrze, który stanowiłby alternatywne zabezpieczenie emerytalne. Nikt nie pobierze prowizji od zarządzania takim funduszem ani podatku od zysków kapitałowych. Na przykład, gdyby kupować co miesiąc tylko 2 gramy złota, można u progu wieku emerytalnego dysponować złotym skarbem o masie kilograma. Zatem bez względu na to, jak potoczą się losy gospodarki i jaka będzie kondycja systemu emerytalnego, złote inwestycje mogą być gwarantem złotej jesieni życia.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy