Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Wendeta po polsku

Janina Blikowska, Marek Kozubal

Rafał B. zamordował mężczyznę, który nękał jego siostrę. Teraz chce, żeby prezydent go ułaskawił

Obrońca Rafała B. we wniosku o ułaskawienie porównał sprawę z Dobrej do linczu we Włodowie z 2005 r., gdzie zginął recydywista, który w zakładach karnych spędził 30 lat.

Do linczu doszło, bo policja nie interweniowała, gdy Józef C. groził mieszkańcom wioski. Za lincz na kary po cztery lata więzienia zostali skazani trzej bracia. Pozostali jednak na wolności, bo prezydent Lech Kaczyński ułaskawił ich jeszcze przed rozpatrzeniem kasacji w grudniu 2009 r. Zawiesił wykonanie wobec nich kary na okres 10 lat.

Czy jest szansa na ułaskawienie Rafała B.? Nie wiadomo. Jednak z danych, do których dotarła „Rzeczpospolita", wynika, że obecny prezydent korzysta z prawa łaski znacznie rzadziej niż Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski.

Zabójstwo, kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, usiłowanie utrudniania postępowania karnego, rozbój i oszustwo – z tych paragrafów skazanych było pięć osób, które w połowie kwietnia ułaskawił prezydent Bronisław Komorowski. Jednocześnie prezydent odmówił takiego prawa 40 skazanym. Ze statystyk, do których dotarł dziennik, wynika, że w ciągu trzech lat bycia prezydentem, a wcześniej sprawując jego obowiązki, Komorowski zastosował prawo łaski w 219 przypadkach i odmówił go 971 razy.

Śmierć za gwałt

Nastolatka z Gdańska poskarżyła się koledze, że została zgwałcona przez mężczyznę, z którym mieszkała. Ten obiecał się zemścić i zabił go siekierą. Do tej brutalnej zbrodni doszło w czerwcu 2011 r. na terenie ogródków działkowych im. Chopina przy ul. Kartuskiej w Gdańsku. W czasie śledztwa prokuratura ustaliła, że Dorota L. poznała Pawła S. w 2009 r. Od stycznia do marca 2011 r. obydwoje mieszkali na gdańskiej starówce, po czym podjęli decyzję o powrocie do ogródków działkowych. Paweł S. wrócił do swojej konkubiny, natomiast Dorota L. do matki.

Stanisława K. poznała na początku czerwca 2011 r. na jednej z alejek na terenie ogródków działkowych. Zaproponował jej wspólne mieszkanie w zamian ze seks. Dorota stwierdziła przed prokuratorem, że nie przystała na tę propozycję. W akcie oskarżenia czytamy, że „po spotkaniu ze Stanisławem K. Dorota L. skontaktowała się z Pawłem S., wysyłając mu SMS-y, w których dała do zrozumienia, że została zgwałcona".

Paweł S., który akurat był pod Bydgoszczą, natychmiast wsiadł do pociągu i przyjechał do Gdańska. Następnego dnia odnalazł Dorotę L. Namawiał ją, żeby poszła do lekarza i na policję, żeby złożyć zawiadomienie o gwałcie. Dorota odmawiała. – Nie chciałem go zabić, tylko dać mu nauczkę – zeznał Paweł S.

Następnego dnia Paweł wziął siekierę z jednej z opuszczonych działek. Dorota umówiła się ze Stanisławem K. Zwabiła go do altanki. Paweł S., gdy zobaczył Stanisława K., zaczął biec w jego stronę. Jak napisał potem biegły medyk, K. zmarł na skutek „rozległej rany o cechach rany rąbanej" – to były trzy ciosy siekierą. Obojgu prokuratura postawiła zarzut zabójstwa i skierowała wniosek do sądu o areszt. Sąd się na to zgodził. Śledztwo w tej sprawie zakończono błyskawicznie.

Już w listopadzie 2011 r. rozpoczął się proces, a latem 2012 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał parę na kary po 25 lat więzienia.

– Nie ma żadnych dowodów na to, że do gwałtu doszło – mówiła przed salą sądową prokurator Dagmara Pohoska. Postępowanie w sprawie gwałtu zostało zakończone odmową wszczęcia śledztwa – zdaniem prokuratury nie było danych „dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa".

– Wnosiliśmy o takie wyroki, a sąd się do nich przychylił. Uznał nasze argumenty – mówi dziś Jolanta Janikowska-Matusiak, szefowa prokuratury Gdańsk-Wrzeszcz. Dodaje, że wyrok w sprawie tej zbrodni jest nieprawomocny. Pełnomocnicy obojga oskarżonych złożyli apelację. Jej termin nie został jeszcze wyznaczony.

1 2
Następna

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej