Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Jak Göring poddał Dunkierkę

Leszek Pietrzak

Gdyby nie żądza sławy szefa Luftwaffe, który namówił Hitlera, by wstrzymał atak pancerny, II wojna światowa mogłaby mieć inny przebieg leszek pietrzak

Ponad 338 tys. brytyjskich i francuskich żołnierzy ewakuowano na przełomie maja i czerwca 1940 r. z plaż francuskiej Dunkierki. Umożliwił to sam Hitler, który wstrzymał niemiecki atak pancerny. Co kierowało wodzem III Rzeszy?

Ewakuacja brytyjskich i francuskich wojsk do Wielkiej Brytanii zakończyła się 4 czerwca o godz. 2.23. Dzięki ofiarności alianckich marynarzy i lotników w trakcie operacji „Dynamo" udało się ewakuować 338 226 osób, w tym ok. 225 tys. żołnierzy angielskich i 112 tys. francuskich. Jednym z ostatnich ewakuowanych był generał major Harold Alexander – ostatni dowódca Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego (BKE) we Francji. Po zakończeniu akcji na rozległych plażach Dunkierki pozostały setki elementów najróżniejszego sprzętu wojskowego, od karabinów maszynowych, działek, dział i armat po pojazdy i wozy bojowe. Wiele z nich nie nadawało się już do użytku. Pomiędzy nimi zalegały zwłoki poległych w trakcie ostrzału i bombardowania. Całość robiła wrażenie ponurego pobojowiska. Ale groźba ostatecznego unicestwienia brytyjskich i francuskich wojsk przez Niemców została oddalona.

Wątpliwy sukces

Ewakuacja ocaliła tysiące alianckich żołnierzy, bez których niemożliwe byłoby kontynuowanie wojny. Brytyjczycy mogli mówić nawet o sukcesie operacji. Jedynie nowy brytyjski premier Winston Churchill starał się zachować ostrożność. Kilkanaście godzin po zakończeniu ewakuacji w przemówieniu na forum brytyjskiej Izby Gmin podkreślał swoim mrukliwym głosem: „Musimy bardzo uważać, aby nie przypisywać tej ewakuacji miana zwycięstwa. Wojen nie wygrywa się dzięki ewakuacjom". Realizm Churchilla nadszedł w samą porę. Wielka Brytania dopiero wchodziła w najtrudniejszy etap wojny z hitlerowskimi Niemcami – czekała ją jeszcze wojna na morzu i w powietrzu. Jednak wówczas, 4 czerwca 1940 r., najważniejsze wydawało się ocalenie brytyjskich sił wysłanych na pomoc Francji, to, że nie dały się Niemcom unicestwić w rejonie Dunkierki. A do tego tak niewiele brakowało. Brytyjczycy zawdzięczali to Niemcom.

Francuski blitzkrieg

10 maja 1940 r. Wehrmacht rozpoczął operację „Fall Gelb" (Plan Żółty), w ramach której zaatakował Holandię, Belgię, Luksemburg i Francję. Jej plan przygotował gen. Erich von Manstein – jeden z najwybitniejszych niemieckich strategów. Założył równoczesne uderzenie niemieckich armii z dwóch stron. Grupa Armii B pod dowództwem gen. Fedora von Bocka miała zaatakować Holandię i Belgię, a Grupa Armii A, dowodzonej przez gen. Gerda von Rundstedta, uderzyć przez pagórkowate Ardeny i ominąć silnie ufortyfikowaną Linię Maginota. Wspierane przez Luftwaffe jednostki pancerne stosujące taktykę blitzkriegu (wojny błyskawicznej) szybko przełamały francuskie linie obrony i parły do przodu. Po niecałych dwóch tygodniach liczące prawie milion żołnierzy siły francuskie, belgijskie i brytyjskie znalazły się w kleszczach Wehrmachtu. Między 16 a 19 maja wojska alianckie będące pod coraz silniejszym naporem Armii B gen. Von Bocka zostały zmuszone do wycofania się na linię rzeki Skaldy. W tym samym czasie siły gen. Rundstedta parły do przodu, nie napotykały silnego oporu. W efekcie już 18 maja Niemcy znaleźli się w odległości 50 km od wybrzeża Atlantyku. Sytuacja robiła się coraz bardziej dramatyczna. Cofającym się blisko 400 tys. m żołnierzom brytyjsko-francuskim groziła całkowita klęska. Dowódca Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego gen. John Gort postanowił więc wycofać swoje jednostki ku liniom zaopatrzeniowym przebiegającym wzdłuż kanału La Manche. Gort coraz poważniej rozważał ewakuację brytyjskiego korpusu na wyspy i poprosił brytyjskie dowództwo o natychmiastowe rozpoczęcie przygotowań do niej. Churchill już wcześniej brał pod uwagę taką ewentualność, z niepokojem obserwował rozwój sytuacji we Francji. Brytyjska admiralicja rozpoczęła przygotowania do operacji „Dynamo", którą przeprowadzić miał wiceadmirał Bertram Ramsay. Ten zgromadził okręty i statki w portach południowej Anglii. Czas jednak naglił. Z dnia na dzień żołnierze BRE musieli ustępować pola Niemcom i mieli coraz większe kłopoty z zaopatrzeniem. Do tego stopnia, że wyczerpanym odwrotem żołnierzom zmniejszono o połowę racje żywnościowe. 21 maja Brytyjczycy podjęli jeszcze jedną, nieudaną próbę przebicia się z niemieckiego okrążenia na Zachód, a dzień później zaczęła się trwająca ponad dwie doby bitwa pancerna pod Arras. Ale i tym razem nie udało się zahamować niemieckiego marszu. 24 maja padło Boulogne, a francuska 1. Armia ostatkiem sił broniła Calais. Niemieckie czołgi były zaledwie 25 km od Dunkierki, ostatniego portu, z którego można było prowadzić ewakuację. O losie alianckich sił decydował już tylko czas.

Poprzednia
1 2 3 4

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?