Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Radosne wieści o poranku

Paweł Łepkowski

„Po transformacji ustrojowej żyje nam się lepiej!” – oznajmił 4 czerwca 2013 r. triumfalnym głosem redaktor Mosz

Wydawałoby się, że nikt nie jest w stanie pobić bredni wypowiadanych przez polityków. A jednak ten tekst chciałbym poświęcić koledze po fachu, redaktorowi Tadeuszowi Moszowi, dziennikarzowi telewizyjnemu, który w ostatnich latach prowadzi także poranną audycję autorską w radiu TOK FM. Jego optymistyczna wizja przyszłości polskiej gospodarki podnosi człowieka na duchu, szczególnie wiosną, kiedy w okna wchodzą nam gałęzie kwitnącego bzu.

Wprowadzony w stan błogości słuchacz zapomina, że nie wzrosła mu pensja, nie kupił sobie ostatnio nic osobistego, opłaty mu rosną, musi wykombinować, jak tu spłacić kolejną ratę za telewizor czy mieszkanie. Z radia płyną same radosne wieści.

„Po transformacji ustrojowej żyje nam się lepiej!" – oznajmił 4 czerwca 2013 r. triumfalnym głosem redaktor Mosz, wlewając optymizm w nasze zalęknione serca. Aby podkreślić urzędniczą moc swoich wieści, zaczął tyradę od słów: „Oto parę konkretów, proszę państwa!". I od razu było wiadomo, że to nie propaganda, że zaraz słuchacze dowiedzą się samej prawdy i tylko prawdy o kondycji mojej ukochanej ojczyzny.

Gloryfikując transformację gospodarczą, redaktor Mosz oznajmił, że przeciętna długość życia mężczyzn i kobiet wzrosła od 1989 r. o pięć lat. A czy ktoś wie, że eksport w 1990 r. był 10-krotnie mniejszy niż obecnie? A import wzrósł nam 20-krotnie i do tego PKB jest dwa razy większy niż w 1989 r.! Czyż nie ma słusznej linii nasza partia i jej wódz?

Myślę sobie, że faktycznie Mosz ma rację. Przecież w 1989 r. miałem komputer Atari 65 XE z mikroprocesorem o szybkości 64 bitów na sekundę, a teraz dzięki transformacji mam laptopa biliony razy szybszego! Mało tego. Transformacja ustrojowa zapewne spowodowała także, że zamieniłem telefon z pokrętłem na takie coś małego, gdzie mieści się latarka, kilkadziesiąt albumów muzycznych, moje ulubione filmy, jest dostęp do internetu, a czasami nawet używam tego jako telefonu.

Piję poranną herbatę i słuchając ciepłego głosu redaktora, nagle widzę oczami wyobraźni towarzysza Wiesława, który woła do mnie i innych słuchaczy: Towarzysze, możemy z ufnością patrzeć w przyszłość, idziemy bowiem słuszną drogą, mamy pewnych przyjaciół i wiernych sojuszników, przewodzi nam nieśmiertelna idea transformacji ustrojowej.

I ten słodki sen na jawie trwałby zapewne jeszcze dłużej, gdyby na końcu redaktor Mosz nie popsuł wszystkiego i nie wspomniał przyciszonym głosem, że czarną stroną transformacji jest jedynie 14-procentowe i stale rosnące bezrobocie.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO