Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Kto zabił Claire Diemar?

Agnieszka Niemojewska

Komendant Martin Servaz powrócił! Po bestsellerowym debiucie („Bielszy odcień śmierci") Bernard Minier głównym bohaterem swej kolejnej powieści ponownie uczynił francuskiego policjanta.

Tym razem Servaz zostaje wezwany do Marsac. Na miejscu zbrodni policja zatrzymuje studenta – by psychologicznie jeszcze bardziej skomplikować całą sytuację, chłopak okazuje się synem dawnej wielkiej miłości Servaza, który również studiował w Marsac (podobnie jak teraz jego córka). Chłopak utrzymuje, że jest niewinny, nic nie pamięta. Co zatem robił w domu ofiary? Claire Diemar była jego wykładowczynią, z którą rozmawiał o swojej powieści – podobno świetnej. Zatytułowanej „Krąg" ...

Wszystko pięknie: wątki się mnożą, tajemnica gęstnieje, policja sprawdza wiele śladów – szkoda tylko, że nikt, nawet genialny komendant Servaz, nie wpada na pomysł, by zażądać od chłopaka pokazania owej powieści. Zbiorowa amnezja? A może jednak błąd konstrukcyjny fabuły stworzonej przez Miniera? A przecież owa powieść, choć miała być tylko fikcją wymyśloną przez studenta, mogła zawierać odpowiedź na podstawowe pytanie: kto zabił i dlaczego? Na kolejnych stronach książki kluczymy więc wraz ze śledczymi, podobnie jak oni nabieramy przekonania, że za zbrodnią stoi zbiegły przed dwoma laty seryjny morderca (Hirtmann też powrócił).

Minier potrafi opowiadać, tworzyć ciekawe postaci, których losy się zazębiają, budować nastrój grozy – może zachwycać. Mnie jednak nie zachwyca.

Bernard Minier

Krąg

Rebis

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe