Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Kłamca tygodnia: Joanna Mucha

Daniel Orzechowski

Jest coś niepokojącego w tym, że minister sportu nie ma zielonego pojęcia o sporcie.

Gdyby było inaczej, to minister Joanna Mucha zastanowiłaby się dwa razy, gdy w 2012 r. postanowiła sponsorować koncert Madonny na Stadionie Narodowym. 6 milionów złotych wydanych na to widowisko można było spokojnie przeznaczyć np. na upowszechnianie siatkówki wśród młodzieży. Mucha natomiast, niewiele myśląc, podjęła złą decyzję, a teraz rząd staje na głowie, by problem zbagatelizować. – Pieniądze na koncert miały znaczenie promocyjne, bo było to wydarzenie znaczące w popkulturze – mówił premier Donald Tusk. 6 milionów złotych na promocję Madonny? Czy rządzący naprawdę założyli, że nie wiemy, kim  jest Madonna?

1. Rozpoznanie

Stanowisko Najwyższej Izby Kontroli w sprawie organizacji koncertu przez Ministerstwo Sportu jest jasne: są znamiona złamania dyscypliny finansowej. Dlaczego? Na promocję i organizację koncertu minister przeznaczyła pieniądze, które znalazła w rezerwie celowej przeznaczonej na Euro 2012. Pieniądze te miały swój określony cel, lecz resort minister Muchy przekonywał, że miał prawo przekazać na koncert 6 mln zł z tej puli, gdyż minister finansów zmienił przeznaczenie rezerwy celowej. Czy słusznie? – Ustawa o finansach publicznych mówi jasno, że nie można zmienić przeznaczenia wydawanych pieniędzy na inny cel, niż jest to zapisane w rezerwie celowej. Jeśli minister chciała wydać te pieniądze na inny cel, to poprzez ministra finansów powinna uzyskać na to zgodę od Sejmu – powiedział Paweł Biedziak, rzecznik NIK.

2. Diagnoza

Promocja gwiazdy takiego formatu jak Madonna nie wymaga aż tak dużych pieniędzy, o jakich myśli minister Mucha. Na dobrą sprawę wystarczyłoby krzyknąć głośno na ulicy, że Madonna przyjeżdża do Polski, aby wieść rozniosła się sama, lub wejść na oficjalną stronę gwiazdy i sprawdzić jej trasę koncertową. – 6 mln zł to niewielka kwota – przekonywała Julia Pitera, broniąc tym samym minister Muchy. Skoro rzeczywiście jest to tak niewielka kwota, to czy rząd może jeszcze raz sięgnąć do kieszeni po kolejne 6 mln zł i dofinansować wspomnianą siatkówkę? Oczywiście, że nie, bo w przeciwieństwie do tego, co mówi Pitera, to są olbrzymie pieniądze! Komedia pomyłek kręcona przez rząd nie chce się skończyć, a osoby bez wyobraźni zarządzają „niewielkimi kwotami".

Skala wykrywacza:

1. przesada

2. gruba przesada

3. manipulacja faktami

4. kłamstwo propagandowe

5. ordynarne kłamstwo

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE