Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Polacy mają dość socjalizmu

Rafał Otoka-Frąckiewicz

Z Przemysławem Wiplerem, byłym posłem PiS, współzałożycielem stowarzyszenia Republikanie

Ludzie z PiS twierdzą, że chodzi o słynną aferę tytoniową, że z tego powodu stracił pan zaufanie prezesa.

Jeżeli chodzi o kwestię tytoniu, to ja zachowałem się w sposób wzorowy i wzorcowy, tak jak w wypadku wszystkich innych prób podnoszenia podatków. Mówiłem, że podniesienie akcyzy na tytoń jest wylobbowane dla jednego koncernu. Pytałem, w jaki sposób to prawo było  tworzone, kto konkretnie pisał te przepisy, czy wyliczono skutki dla budżetu. Twierdziłem, że przekraczamy tzw. krzywą Laffera, a te zmiany spowodują zmniejszenie wpływów z podatku akcyzowego i VAT na papierosy i są w interesie mafii. Niestety, okazało się, że miałem rację, bo wpływy rok do roku są niższe niż w tym samym czasie w zeszłym roku. Sposób, w jaki ta sprawa trafiła do mediów, to było działanie jednego zawistnego posła PiS. Nie będę podawał nazwiska, media niejednokrotnie już to robiły, nie będę rzucał nawet cienia pomówień.

Brzmi pan trochę jak Jarosław Kaczyński, który „wie, ale nie powie".

Niech i tak będzie.

Czyli nie odszedł pan z powodu afery tytoniowej?

Odszedłem, bo nie chcę trzeciej kadencji Donalda Tuska. A słaba opozycja dla ludzi o poglądach wolnorynkowych i tych chcących normalnego i niekradnącego państwa to opozycja, która daje trzecią rundę ludziom, którzy zaszkodzili jeszcze bardziej niż Gierek.

I nie po to, żeby zostać prezydentem Warszawy?

Prezydentura Warszawy to jest mikrocel w porównaniu z tymi wielkimi celami, jakie mają przed sobą Republikanie.

Chwila. Więc jednak będzie pan kandydował na prezydenta Warszawy, jeśli Hanna Gronkiewicz-Waltz przegra referendum?

Nie dzielmy skóry na niedźwiedziu. Mogę obiecać, że jako Republikanie wystawimy fantastycznego kandydata na prezydenta, to mogę być ja, to może być Anna Streżyńska albo jedna z osób, które będą liderami naszego środowiska i ruchu politycznego.

Czyli o tym myślicie?

Nie myślimy. To jest pewne, że we wszystkich wyborach będziemy wystawiać kandydatów i będziemy je wygrywać, po to powstaliśmy.

A jeśli Polacy nie dadzą się uwieść wizji republikańskiej Polski i przegracie sromotnie wszystkie najbliższe wybory? Jesteście gotowi na długi marsz?

Nie ma innej szansy niż szybkie zmiany dla naszego pokolenia, a każdy rok zwłoki to setki tysięcy Polaków na emigracji. Za 5, 7, 10 lat Polska może być głęboko przegranym krajem i każdy rok oczekiwania to wielka strata. Jeżeli nam się nie uda, to przegrają Polacy. Liczymy, że Polacy mają dość tego, że socjalizm totalitarny zmienił się w koncesyjno-etatystyczny, że mają dosyć rządzących.

1 2 3 4
Następna

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość

Wojciech Romański

W smoczym kręgu