Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Budżet znów do poprawki

Czy przy łataniu dziury budżetowej rząd po raz kolejny sięgnie do naszych kieszeni?

Donald Tusk nie ukrywa, że jeszcze w tym miesiącu będzie musiał dokonać przeglądu budżetu, żeby sprawdzić, gdzie można znaleźć dodatkowe środki.

Wszystko dlatego, że wpływy do państwowej kasy są niższe, niż zakładano. Oznacza to, że nie uda się zrealizować założeń poczynionych przez ministra finansów. Czy znowu podatnikom przyjdzie zapłacić za to z własnych kieszeni? Jeśli wierzyć zapewnieniom premiera, społeczeństwo zostanie tym razem oszczędzone. „Będziemy zastanawiali się, co zrobić z mniejszymi wpływami (...) i to, co jest dla mnie priorytetem w tego typu przeglądach, to chronić ludzi przed cięciami" – powiedział premier podczas niedawnego wystąpienia w Polskim Radiu. „To, co dla mnie kluczowe, to szukać oszczędności w wydatkach administracyjnych, w żadnym wypadku w kieszeniach ludzi" – deklarował Tusk. Jak zapewniał, na pewno nie sięgnie do emerytur. I całe szczęście, bo galopująca drożyzna sprawia, że emerytom nie wystarcza już nawet na podstawowe opłaty. Niewydolność służby zdrowia powoduje, że coraz częściej muszą korzystać z kosztownych prywatnych usług lekarskich. Lekarstwa są coraz droższe.

Premier tłumaczył się także ze zbyt wysokiego deficytu, co wytknęła Polsce ostatnio Komisja Europejska. Administracja unijna zarekomendowała naszemu krajowi doprowadzenie do 3-procentowego poziomu deficytu. Dziś wskaźnik ten wynosi 3,9 proc. Komisja dała nam dwa lata na osiągnięcie oczekiwanych wyników. „Droga, którą wybraliśmy, doprowadza może w niezbyt szybkim tempie, ale do obniżania deficytu, i dwa lata, które dała nam KE, powinny wystarczyć" – deklarował Tusk. Czy optymizm Tuska nie okaże się na wyrost, wkrótce się przekonamy. Na razie kolejne lata oznaczały raczej pogrążanie się w kryzysie. Dodatkowo konsekwencje ponosili podatnicy. Kilka lat temu podniesiono VAT do poziomu 5, 8 i 23 proc., co dało zastrzyk do budżetu w kwocie ok. 6 mld złotych rocznie. Zniesiono także ulgi internetowe i podniesiono VAT za ubranka dla dzieci z 8 do 23 proc. Dziurę budżetową postanowiono też załatać kosztem kierowców – na ulicach ustawiono ogromną liczbę fotoradarów, a na ulice wylegli policjanci. Minister finansów Jacek Rostowski zakłada, że mandaty przyniosą w tym roku 1,5 mld zł. Czy tym razem oszczędności dosięgną jego resortu?    —ejż

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy