Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Historia jednej znajomości i wielu powrotów

Grzegorz Benda

W dniach 21–22 czerwca w Pułtusku odbędzie się I Festiwal im. Krzysztofa Klenczona

Do dziś pamiętam letnią wyprawę do podwarszawskiego Zalesia i trzech chłopaków z gitarami, którzy idąc przez las nad pobliski zalew, na całe gardło wyśpiewywali słynne „sha la la la la la la" z piosenki „Historia jednak znajomości", którą Krzysztof Klenczon skomponował i którą znał wtedy i nucił każdy. Siedzę sobie przed ekranem komputera, popijając herbatę z kubka z... jego szelmowskim uśmiechem i tekstem innej, może najważniejszej: „Dokąd pójdziemy drogą pod wiatr – my z XX wieku. Kto nam pomoże znaleźć gdzieś ślad uczuć człowieka w człowieku". Skromny gadżet, który przygarnąłem w 2004 r. na stacji benzynowej Port. O nazwę uliczki, przy której istniała do 2008 r. na warszawskich Bielanach, dzielnie walczył przez kilka lat pan Grzegorz Grzybowski. Walczył i wywalczył! I jest. Ulica Krzysztofa Klenczona. Jest taka i w Sopocie, jest w Bydgoszczy. W Pułtusku, gdzie się urodził, ma Krzysztof Klenczon swój pasaż, teraz będzie miał też i swój festiwal.

To jego pierwsza edycja, więc nie pojawią się największe gwiazdy polskiej piosenki, ale wystąpi ta najważniejsza – Czerwone Gitary. Aktualny skład zespołu to dwaj jego dawni członkowie: założyciel i twórca pierwszej koncepcji artystycznej zespołu Jerzy Kosela (gitara, śpiew) i Jerzy Skrzypczyk (perkusja, klawisze, śpiew) oraz Mieczysław Wądołowski (gitary) i młodzi muzycy – Arkadiusz Wiśniewski (gitara basowa, śpiew), Marek Kisieliński (gitary, klawisze, śpiew) i Dariusz Olszewski (gitara). W finałowej sobotniej gali wystąpią także popularne Żuki, zespół od lat z wielkim powodzeniem wykonujący piosenki Czerwonych Gitar i Trzech Koron. Koncert ten poprowadzą Patrycja Hurlak i Artur Orzech. Ale gala to tylko wisienka na torcie, a ten tort, dzięki ogromnemu wysiłkowi organizatorów, wygląda naprawdę wspaniale i bogato.

Najważniejsza będzie część konkursowa, w której weźmie udział dwunastka wykonawców zakwalifikowanych przez jury po majowych eliminacjach. Oprócz Polaków wystąpią zespoły z Litwy i Ukrainy. Konkurs poprzedzą specjalnie przygotowane dla jego uczestników dwudniowe warsztaty w pięciu klasach tematycznych: gitara elektryczna, gitara basowa, perkusja, wokal oraz teksty, które poprowadzą Marek Raduli, Wojciech Pilichowski, Grzegorz Kuligowski, Aleksandra Królik i Janusz Kondratowicz.

Uroczyste piątkowe rozpoczęcie festiwalu poprzedzi msza, która odprawiona zostanie w miejscowej bazylice. Atrakcyjnie zapowiada się wernisaż fotograficznej wystawy „Polska – Ameryka – Krzysztof", projekcja filmu „Zagubiona dusza" w reżyserii Kazimierza Bihuna oraz specjalnie przygotowany spektakl muzyczny „Klenczon – poemat rockowy".

Czego oczekiwać mogą ci, którzy pojawią się w ten nadchodzący weekend w Pułtusku? Nie tylko wspaniałej atmosfery, nie tylko obecności rodziny Krzysztofa na czele z jego żoną Alicją, ale przede wszystkim muzycznych wspomnień – piosenek jednego z najoryginalniejszych polskich kompozytorów i wykonawców, niekwestionowanej gwiazdy lat 60. Czerwone Gitary były wtedy polskimi Beatlesami, Seweryn Krajewski polskim Paulem McCartneyem, a Krzysztof Klenczon – naszym Johnem Lennonem.

Po swym wyjeździe do Stanów Zjednoczonych wielokrotnie odwiedzał Polskę. Naprawdę chciał tu wrócić! Jego bliski przyjaciel i autor wielu tekstów jego piosenek Janusz Kondratowicz („Biały krzyż", „Ludzie wśród ludzi", „Retrospekcja", „10 w skali Beauforta", „Powiedz stary, gdzieś ty był", „Rok z kapryśną dziewczyną") opowiadał mi kiedyś, jak to obaj jeździli po kraju, szukając najpiękniejszego miejsca na dom, który Krzysztof chciał po tym powrocie wybudować. A wróciłby nie tylko do Polski, ale i do... Czerwonych Gitar! Zapowiadało to spotkanie zespołu w jego amerykańskim domu, kiedy wszyscy dawni koledzy odwiedzili go przy okazji odbywanej tam przez nich koncertowej trasy. Z rozmowy z Sewerynem Krajewskim wynikało, że spróbują  razem jeszcze raz. Na przeszkodzie stanął tragiczny dzień 26 lutego 1981 r. Samochodowy wypadek. Wracał z charytatywnego koncertu na rzecz polskich dzieci, dla których chicagowska Polonia zbierała wtedy pieniądze na lekarstwa. Nigdy nie odmawiał pomocy.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?