Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tandemy, singiel i kwartet

Grzegorz Benda

Tym razem prawie wszystko made in USA. Francuzka Celine (w tej roli Julie Delpy, którą pamiętamy z „białej" części trylogii Krzysztofa Kieślowskiego „Trzy kolory") i Amerykanin Jesse (Ethan Hawke – kultowe „Stowarzyszenie Umarłych Poetów", „Gattaca, szok przyszłości" czy „Dzień próby", który przyniósł aktorowi nominację do Oscara) spotykają się pod reżyserskim okiem Richarda Linklatera już po raz trzeci.

Po raz pierwszy miało to miejsce w roku 1995 „Przed wschodem słońca" w pociągu do Wiednia. Dziewięć lat później wpadli na siebie „Przed zachodem słońca" w Paryżu (za co uhonorowani zostali, wraz z reżyserem, oscarową nominacją za oryginalny scenariusz). Teraz spotykają się po raz trzeci, „Przed północą".

Ten tandem znów nie będzie się ze sobą nudzić i my też nie, choć reżyser serwuje nam wyjątkowo długie sceny, zagrane bez jakichkolwiek zmian ujęć. Wciąga nas już ta pierwsza, 14-minutowa, w samochodzie jadącym szosami Grecji, w którym na tylnym siedzeniu śpią sobie w najlepsze bliźniaczki (jak te dzieciaki to wytrzymały?). Błyskotliwe dialogi, celniejsze i dojrzalsze o kolejnych dziewięć lat riposty, sarkastyczny humor i napięcie rosnące z każdym niemal słowem. Hitchcockowskie „trzęsienia ziemi" czają się za rogiem każdej greckiej uliczki, którą podążają zatopieni w dialogu nasi bohaterowie,  a do północy wciąż daleko. Znakomite kino, w przeciwieństwie do tego, które serwuje nam ojcowsko-synowski tandem Will Smith i Jaden Smith.  Za ostrzeżenie niechaj posłuży cytat z „Los Angeles Times": „Spalona ziemia, która pokazana jest w „1000 lat po Ziemi", na pewno pozostawi bliznę w psychice wszystkich, którzy mieli do czynienia z tym filmem". Zapowiada się na klapę roku! „Maliny" za ten film już się rumienią.

W takich sytuacjach na szczęście w odpowiednim momencie zjawia się ktoś, kto uratuje świat (filmu). To Superman – „Człowiek ze stali". W tę postać wcielił się tym razem 29-letni Henry Cavill. Supermanem chciał zostać już przed dziewięciu laty. Wtedy był za młody (na szczęście, bo film „Supermen: Powrót" zawiódł oczekiwania fanów), ale po tamtym castingu najwyraźniej go zapamiętano. Tym razem w głównym bohaterze znajdziemy więcej nadziei niż tytułowej stali. A że film wspomagają aktorsko takie tuzy jak Kevin Costner, Laurence Fishburne i Russell Crowe, będzie hit! Przynajmniej dla wielbicieli gatunku.

Na jeszcze większy przebój zapowiada się „Iluzja" w reżyserii Leterriera, z przewodnim hasełkiem: „Im jesteś bliżej, tym mniej widzisz". Tajna organizacja OKO kompletuje kwartet utalentowanych iluzjonistów i powierza im zadanie, którego nikt dotąd nie ośmielił się podjąć. Na rozgrzewkę podczas spektaklu rabują bank, który znajduje się na innym kontynencie, a pieniądze przelewają na konta oniemiałych widzów. Na polskich plakatach pojawia się napis: „Uwierz, a zobaczysz". Dość banalnie go odwrócę: zobacz (ten film), a uwierzysz (że warto było, choć to tylko czysta rozrywka).

"Przed północą"
reż. Richard Linklater Best Film

 

"1000 lat po Ziemi" M. Night Shyamalan UIP

 

 

 

 

 

"Człowiek ze stali" reż. Zack Snyder Warner Bros.

 

 

"Iluzja" reż. Louis Leterrier Monolith

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez