Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Czy polskie się nie przeje

Edyta Hołdyńska

Międzynarodowe koncerny, zachodnie hipermarkety i wysokie ceny cukru mogą zachwiać polskim rynkiem spożywczym

Kryzys zdaje się ich nie imać. Na żywność przecież zawsze jest popyt. Jednak według najnowszego raportu, który specjalnie dla „Uważam Rze" przygotował Krajowy Rejestr Długów Biura Informacji Gospodarczej, przedsiębiorcy z sektora spożywczego mają już ponad 76 mln zł niespłaconych zobowiązań. Choć obroty branży są mimo wszystko niezłe, Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności, przestrzega, że na polski rynek spożywczy czyha sporo niebezpieczeństw.

To przede wszystkim wielkie koncerny zjadające małe sklepy, wysokie ceny cukru i niekorzystna dla nas umowa handlowa Unii Europejskiej z USA.

Kres polskiej żywności wielu wróżyło już w 2004 r. Kiedy Polska wstępowała do Unii Europejskiej, były obawy, że rolnicy nie poradzą sobie z rygorystycznymi wymaganiami, jakie na każdą roślinę, zwierzę, maszynę i gotowy produkt nakładały unijne dyrektywy. Do realizacji polityki rolnej państwa, według zaleceń krajów piętnastki, została powołana kolejna biurokratyczna organizacja – Agencja Rynku Rolnego. Miała przynieść stabilizację rynku produktów rolnych i ochronę dochodów uzyskiwanych z rolnictwa. I choć się okazało, że nie jest z tym źle, to kiedy teraz pojawiają się inne niebezpieczeństwa, nie potrafimy przewidzieć konsekwencji i działamy po omacku.

Najgorzej mają najmniejsi

Niewykorzystane możliwości na linii producent – handlowiec widzi już nawet Ministerstwo Rolnictwa. Największe zaległości w branży to dziś właśnie długi wobec handlowców i przetwórców. Według przygotowanego dla „Uważam Rze" raportu Krajowego Rejestru Długów średnie zadłużenie w branży spożywczej wynosi 44 614,86 zł, a największy dłużnik, z Żyrardowa, winny jest 2 861 980,50 zł.

W długach toną najczęściej małe i średnie gospodarstwa oraz niewielkie firmy zajmujące się produkcją i przetwórstwem żywności. Powody są różne. Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów, zaznacza, że należy pamiętać, że branża spożywcza składa się z wielu ogniw, ale wszystkie z nich są wobec siebie zależne. – A jeśli jedno ogniwo ulegnie osłabieniu, automatycznie słabnie cały łańcuch – mówi nam Łącki. – Dystrybutor, który zalega z płatnościami wobec hurtownika, naraża na straty również producenta, któremu hurtownik nie może zapłacić z powodu istniejącego już długu. Cierpi na tym cała branża spożywcza, a najbardziej mali przedsiębiorcy, którzy najczęściej narażeni są na ryzyko bankructwa.

Według raportu za opóźnienia w płatnościach całej branży spożywczej odpowiadają w większości firmy handlowe, notujące gorsze wyniki sprzedaży niż rok temu. Według danych Krajowego Rejestru Długów 27,1 proc. handlowców przyznaje, że ich sytuacja finansowa uległa znacznemu pogorszeniu w pierwszym kwartale bieżącego roku.

Długi tworzy także osłabiona konsumpcja polskiej żywności. Twórcy raportu przestrzegają, że taka sytuacja może spowodować zmianę marży produktów. W konsekwencji małe i średnie przedsiębiorstwa muszą zwiększać ceny żywności, co potrafi być dla nich zabójcze. – Dlatego to właśnie małe i średnie firmy są najbardziej narażone na ryzyko upadłości z powodu utraty płynności finansowej – uważa Łącki. Bo małe firmy, działające na rozdrobnionym rynku, są szczególnie wrażliwe na podwyżki cen surowców. Obowiązuje tu podstawowe prawo ekonomii, które mówi, że jeżeli cena wzrasta, popyt spada. – A wtedy spada także rentowność firm, więc mają problem z regulowaniem należności swoim dostawcom – dodaje Łącki. Winę za długi w branży ponoszą również sieci handlowe, które wydłużają okresy płatności tak długo, jak mogą. Wykorzystują dominującą pozycję na rynku i w pierwszej kolejności regulują zobowiązania wobec większych graczy, a poddostawcom i detalistom płacą na końcu.

Unijne kłopoty na roli

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej