Najnowsza interwencja Uważam Rze

Pierwszy krok na drodze do Boga mozna wykonac na rozne sposoby, np. noszac koszulke z napisem ?Jezus umarl za mnie?

Wiara na koszulkach

Adrian Sinkowski

Popkultura w Kościele nie tylko pozwala dotrzeć do niepraktykujących, lecz także jest świetnym sposobem na biznes

Gra planszowa o bożym miłosierdziu dla dzieci – brzmi niewiarygodnie, ale to prawda. Paweł Kołodziejski, autor planszówki „Ufam Tobie", tłumaczy, że zadanie wcale nie było łatwe, za to pasjonujące. Gra polega na zbieraniu, wymianie i pozbywaniu się żetonów. Im gracz jest bliżej Jezusa, tym mniej dzieli go od zwycięstwa. Jeszcze chętniej niż w grach planszowych postaci z Biblii, takie jak Noe lub Dawid, inspirują autorów gier komputerowych. W grach miejskich niepodzielnie rządzi Jan Paweł II – od parafialnych inicjatyw dla rodzin po ogromne przedsięwzięcie, w którym wzięli udział uczniowie warszawskich gimnazjów. Raz biega się po mieście w poszukiwaniu papamobile, a raz wchodzi do labiryntu, którego pokonanie bez pomocy papieża nie jest możliwe.

Biblia pozornie ma z hip-hopem niewiele wspólnego. Pozornie, gdyż parę lat temu pasjonaci hip-hopu „przetłumaczyli" Biblię na własny język. I tak fragment Ewangelii św. Jana brzmi: „Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu". W tłumaczeniu sens ten sam: „Ale jak ktoś napije się wody, którą ja mu zapodam, tego już nie będzie nigdy suszyło, tylko ta woda będzie w nim pompować życie aż do wieczności". Bóg stał się odtąd masterem, Samarytanka – panną przy studni, a dworzanin – urzędasem.

Oprawę „Boże, chroń fanatyków" z wizerunkiem Chrystusa, którą fani Legii Warszawa przygotowali na mecz z holenderskim Den Haag, rozciągnięto na trybunie północnej stadionu zajmowanej przez najgłośniej dopingujących. Kibice tłumaczyli, że nie wstydzą się Jezusa. – Jesteśmy gnębieni przez policję i media, dlatego prosimy Boga, aby nas nie opuszczał – mówili przed kamerami. Na forach internauci prześcigali się w porównaniach. Jedni krzyczeli, że flaga przypomina dzieło Doroty Nieznalskiej, której prace niektórzy uważają za skandaliczne. Inni stwierdzali z ironią: „Robienie z Jezusa kibola Legii jest super". Ktoś w końcu zapytał, ilu kibiców, którzy proszą o ochronę, pojawi się w niedzielę na mszy.

Papież w wersji pop

Mobilne muzeum Jana Pawła II to inicjatywa Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!" z Krakowa. Papieskie buty i narty, serdak, zegarek, piuska, a nawet pióro, którego Karol Wojtyła używał do osobistych notatek – to wszystko, wsparte prezentacją multimediów i wystawą fotografii, znajduje się w samochodowym muzeum, od dwóch lat jeżdżącym po kraju. Gdy muzeum pojawiło się w Warszawie, młoda formacja z Klubu Inteligencji Katolickiej kpiła sobie na forach z ekspozycji, która ich zdaniem jest wielką kremówką na kołach. Proponowano, by zamiast odwiedzać muzeum, nałożyć pomnikom Jana Pawła II swetry i wyjdzie na to samo.

Co roku 2 kwietnia odbywają się spotkania modlitewne w parafiach, a finałem czuwania na pl. Piłsudskiego w Warszawie jest utwór „Cisza". Obok znanych wszystkim wydarzeń, które mają przypomnieć, że mija kolejny rok bez Jana Pawła II, zdarzają się nieoczywiste, odwołujące do papieża mniej bezpośrednio. Gdy w 2011 r. pokolenie dzieci, które jako pierwsze przyszło na świat po śmierci papieża, rozpoczynało edukację w szkołach, pl. Piłsudskiego zamienił się w Wadowice lat młodości Karola Wojtyły. Hasło przedsięwzięcia „Każdy mały jest wielki" z Jana Pawła przesunęło akcent na najmłodszych. Zabawy, gry i konkursy nie miały pokazać dzieciom sędziwego starca w białym stroju, ale Lolka, dziecko takie samo jak one, które po latach stało się wielkim człowiekiem.

W kwietniu tego roku na balkonach wzdłuż ul. Foksal w Warszawie zawisła nietypowa wystawa. Duże zdjęcia ukazujące Wojtyłę jako duchownego, miłośnika sportu i filozofa ułożyły się w widoczny z dużej odległości napis „JP2". Na forach zawrzało: „Szkoda, że akurat taki temat". „Street art po polsku". „Co ważniejsze? Słońce w domu czy papież Polak na balkonie?". – Wystawa jest częścią pomysłu, w jaki sposób, opowiadając o papieżu, można łączyć tradycję z nowoczesnością – tłumaczy Szymon Pulcyn z 1Piętra.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy