Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Barbara Ubryk spedzila w zimnej celi bez okna ponad 20 lat

Tajemnice klasztornej klauzury

Tomasz Krzyżak

Chora umysłowo zakonnica przez ponad 20 lat była więziona w celi. Jej sprawa poruszyła XIX-wieczny Kraków

Do większych rozruchów nie doszło. Ale zdecydowano o aresztowaniu trzech przełożonych krakowskiego klasztoru. Za kratami zamknięto siostry Marię Wężykównę, Teresę Kozierkiewicz i Maurycję Josaph. Do aresztu trafił również przeor karmelitów bosych z Czernej o. Julian Kozubski, który miał nadzór nad klasztorem. Prokurator oskarżył ich o dokonanie gwałtu na Barbarze Ubryk i doprowadzenie do ciężkich uszkodzeń ciała. Proces rozpoczął się 25 listopada 1869 roku. Sąd po zapoznaniu się z aktami odstąpił jednak od procesu. Stwierdził, że lekarzom nie udało się udowodnić tego, że to zamknięcie w odosobnieniu spowodowało u zakonnicy chorobę psychiczną. Choć dowodzili oni, że naruszenie równowagi umysłowej Barbary Ubryk nastąpiło na tle niezaspokojonego popędu płciowego. Sąd zwrócił również uwagę na fakt informowania przez zakonnice o sprawie siostry Ubryk przełożonych w Czernej oraz Rzymie. Ponieważ jednak z tamtej strony nie było żadnej reakcji, uznały one, że muszą troszczyć się o dobre imię zgromadzenia – bały się, że gdy sprawa wyjdzie na jaw, zakon będzie skompromitowany. Wszystkich oskarżonych wypuszczono więc na wolność. Co ciekawe, sąd powołał się również na konkordat z 1855 roku. Jego zapisy mówiły o tym, że zakonnica po ślubach wieczystych nie może opuścić murów klasztornych.

Barbara Ubryk do końca życia (zmarła dopiero po 29 latach od opisywanych tu wydarzeń, w 1898 roku) przebywała w szpitalu.

Szkodliwe światło

Zatrzymajmy się na wątku choroby psychicznej Barbary Ubryk. Sądowi reporterzy relacjonujący wówczas sprawę prześledzili bowiem jej przeszłość. Okazało się, że urodzona w 14 lipca 1817 r. w Węgrowie Anna Ubryk – Barbara Teresa od św. Stanisława to było jej pełne imię zakonne – w wieku 19 lat opuściła dom rodzinny z zamiarem wstąpienia do klasztoru. Przez Lwów dotarła do Warszawy, gdzie przez dwa lata mieszkała w pałacu Potockich jako tzw. panna respektowa. W wysokiej, szczupłej dziewczynie o niebieskich oczach mieli podkochiwać się m.in. Julian Bartoszewicz czy Teofil Lenartowicz. Ale młoda panna szczególniejszym uczuciem obdarzała jednak organistę z kościoła Wizytek przy Krakowskim Przedmieściu Stanisława Krzywdę. Nie znamy szczegółów romansu. Wiadomo jednak, że Krzywda w roku 1838 porzucił pracę u Wizytek i wyjechał w nieznane. W tym samym roku do nowicjatu sióstr zapukała Anna Ubryk. Po kilku miesiącach siostry uznały jednak, że dziewczyna nie nadaje się na zakonnicę, i kazały jej opuścić mury klasztorne. Dziewczyna pojechała więc do Krakowa i tam w roku 1839 lub 1840 wstąpiła do karmelu. W roku 1841 złożyła śluby zakonne. Podobno już w 1845 roku pojawiły się u niej jakieś zaburzenia psychiczne: tańczyła nago, śpiewając świeckie pieśni, uciekała z modlitw, zamykała się w celi klasztornej. A ponieważ lekarz sióstr nie potrafił sobie z chorobą poradzić, uznał, że najlepiej będzie zamknąć ją w odosobnieniu. Po kilku latach kazał również zamurować okno w jej celi, stwierdzając, że szkodzi jej... światło.

Historię zakonnicy odtworzyłem m.in. na podstawie: Roman Kaleta „Sensacje z dawnych lat", Stanisław Tomkowicz, „Prawda o Barbarze Ubryk", Stanisław Harbut „Mały Rzym", Stanisław Salmonowicz, Janusz Szwaja, Stanisław Waltoś, „Pitaval krakowski".

1 2
Następna

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE