Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Argentyński cot

Mateusz Pitas

Drukarski chochlik nie zmienił tytułu. Pisownia jest celowa i nie szukam zaginionego brytyjskiego kota ani kodu pocztowego, pod który wysłać wakacyjne pozdrowienia winiarzom z argentyńskiej Mendozy uznawanej za jedną z winiarskich stolic świata.

Argentyński cot to inaczej malbec – szczep powszechnie uprawiany w Argentynie. Tytułowa winorośl u podnóża Andów pojawiła się już w latach 70. XIX wieku. Wywodzi się z Francji z rejonu Cahors, gdzie powstające z niego wina potocznie, a nie frazeologicznie, nazywane są czarnymi końmi.

Powracając do Ameryki Południowej – jej winiarska argentyńska historia jest dosyć młoda. Oczywiście, wino jest tam wytwarzane od wieków, a różnorodność uprawianych winorośli to zasługa hiszpańskich i włoskich imigrantów. Jednakże intensywny rozwój argentyńskiego winiarstwa wiąże się z napływem zagranicznych inwestycji w końcu lat 90. XX w. Profesjonalna myśl winiarska jest tam obecna zaledwie od kilkunastu lat. W tym czasie malbec, obok tanga, stał się wizytówką tego kraju. Ciekawostką w Argentynie jest wysokość, na jakiej uprawiane są winogrona. Winnice są z reguły usytuowane na wysokości od 800 do 1100 m n.p.m. Rekordowa plantacja, pod względem wysokości prowadzenia upraw znajduje się w prowincji Salta – winorośl jest tam uprawiana na wysokości ponad 3000 m n.p.m., co z pewnością przyśpiesza bicie serca polskich narciarzy i snowboardzistów.

Jaki jest ten argentyński cot uprawiany tak wysoko? Czy jest czarnym koniem lub wizytówką, którą warto trzymać w winnym portfelu? Subiektywne argentyńskie refleksje już za tydzień.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO