Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Psu na budę

Mariusz Gierej

Rzeczywistość pędzi z szybkością światłowodów, ale nasze prawo za nią nie nadąża

Kilka dni temu jako wiceprzewodniczący Stowarzyszenia mPolska chciałem wyrobić numer NIP i REGON. Czynność prosta i oczywista. Jedno okienko, składam wnioski i gotowe. Na dzień dobry okazało się, że w wypadku stowarzyszeń o jednym okienku możemy zapomnieć. O ile REGON załatwiamy bezproblemowo (wchodzisz z wnioskiem i wychodzisz z dokumentem), o tyle z numerem NIP już nie jest tak kolorowo.

W moim wypadku stowarzyszenie musi mieć adres siedziby (ma) oraz miejsce... przechowywania dokumentów wraz z umową najmu lub użyczenia lokalu. Mogą to być albo siedziba stowarzyszenia, albo miejsce działalności, albo biuro rachunkowe.

Po pierwsze – stowarzyszenie nie prowadzi działalności gospodarczej. Po drugie, jest ogólnopolskie, a jego członkowie porozumiewają się przez internet, więc nie prowadzi i nie wynajmuje formalnie biura, bo i po co. Po trzecie – czy muszę na siłę kreować jakąś konstrukcję fikcyjnego najmu lub użyczenia lokalu? Według naszego prawa tak. Funkcjonujemy w przestrzeni wirtualnej, a ustawodawca zmusza nas, by wynajmować jedną półkę w czyjejś szafie (bo tyle zajęłaby dokumentacja stowarzyszenia)? Otóż tak, a na dodatek mam to określić w metrach kwadratowych i sporządzić umowę użyczenia lub najmu lokalu. Mam napisać w umowie: ulica Błotna numer Zachlapany, szafka w kącie gabinetu, trzecia półka po prawej stronie od góry? Czysta paranoja dla osób, które pracując w realiach obecnego rynku, z papierem mają do czynienia tylko z powodu przymusu urzędniczego. Nie jest to oczywiście wina urzędników czy urzędu, oni muszą się stosować do przepisów prawa, które nie nadąża za zmianami w naszym życiu.

Dzisiejszy świat przyspieszył nieprawdopodobnie. Całe stowarzyszenia, firmy, portale (czasami naprawdę wielkie biznesy) działają w rzeczywistości wirtualnej. Dziś biznes można pomieścić w laptopie lub tablecie, a miejsce prowadzenia działalności to ławeczka w parku czy krzesełko w knajpce (dziś na krakowskim Kazimierzu, jutro na warszawskiej Starówce, a pojutrze w Singapurze). Tak wygląda świat XXI w.

Rzeczywistość pędzi z szybkością światłowodów, a nasze prawo snuje się gdzieś na horyzoncie i staje w coraz większej kontrze do tego, co nas otacza. Nie stanowi już nawet ram funkcjonowania firmy czy innych instytucji, ale przykry obowiązek, jaki każdy z nas chce opędzić jak najmniejszym kosztem, zdając sobie sprawę, że to wszystko i tak psu na budę, bo świat jest zupełnie w innym miejscu i rzeczywistości.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy