Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Becikowe za Bugiem

Michał Kozak

W ciągu trzech pierwszych lat życia dziecka białoruski czy ukraiński rodzic dostaje od państwa większe wsparcie finansowe niż polski przez 18 lat

Jedną trzecią tej kwoty rodzice dostają natychmiast po urodzeniu dziecka, pozostałe są rozłożone na równe miesięczne raty wypłacane: na pierwsze dziecko przez dwa lata, na drugie przez cztery lata, a na trzecie i kolejne przez sześć lat. By otrzymać wsparcie państwa, w ciągu roku od urodzenia dziecka wystarczy złożyć odpowiedni wniosek.

Ukraińskie rodziny mogą liczyć także na zasiłek na opiekę nad dzieckiem do trzeciego roku życia. Wypłacany jest on co miesiąc w kwocie równej różnicy między dochodem na osobę w rodzinie a oficjalnym minimum socjalnym, nie mniejszej jednak niż 130 hrywien, czyli 52 zł miesięcznie.

Nie mamy się co porównywać także z Białorusią – wsparcie dla rodzin z dziećmi wzrosło tam tylko w ciągu ostatniego roku o przeszło 30 proc. W kraju Łukaszenki kwestie te reguluje ustawa o państwowych zasiłkach dla rodzin wychowujących dzieci. Ich wysokość  zależy od ustalanego przez rząd minimum socjalnego (BPM) obliczanego w różnej wysokości dla różnych grup wiekowych, który od maja tego roku wynosi średnio 974 tys. rubli – ok. 355 zł na osobę.

Jednorazowy zasiłek w związku z urodzeniem pierwszego dziecka, czyli białoruskie becikowe, wynosi dziś 9,7 mln rubli, czyli ok. 3,5 tys. zł. Na drugie dziecko rodzice otrzymają 13,6 mln rubli – niemal 5 tys. zł. Dodatkowo przy narodzinach bliźniaków dostaną 3,9 mln rubli – 1,4 tys. zł, a przy trojaczkach 5,8 mln rubli, czyli 2,1 tys. zł. Jeśli matka dziecka zgłosiła się do placówki medycznej przed upływem 12. tygodnia ciąży i pozostawała w jej trakcie pod opieką lekarza, otrzymuje jednorazowo premię w wysokości 974 tys. rubli – 355 zł. Przez trzy lata po urodzeniu dziecka matka otrzymuje co miesiąc zasiłek w wysokości 35 proc. średniej płacy, czyli 1,6 mln rubli na pierwsze dziecko – 582 zł, i 40 proc. średniej płacy – 1,8 mln rubli, czyli 855 zł, na drugie i kolejne dzieci. Na opiekę nad dzieckiem niepełnosprawnym rodzice otrzymują zasiłek równy 45 proc. średniej płacy – nieco ponad 2 mln rubli, czyli ok. 730 zł miesięcznie.

Nędza z biedą z Polski idą

Do sytuacji polskich rodzin jak żywo pasuje tytuł pamfletu z początku XVII w. O ile wysokie standardy wsparcia dla rodzin w krajach zachodnich, o generalnie wyższej stopie życia niż w Polsce, nie mogą dziwić, o tyle rozmiar wsparcia finansowego ze strony państwa dla rodzin z dziećmi na Białorusi i Ukrainie, czyli w krajach o znacznie niższym w przeliczeniu na mieszkańca PKB, jest dla Polski kreującej się na regionalnego lidera i wzór do naśladowania dla sąsiadów zza wschodniej granicy po prostu kompromitujący.

W walczącej o poprawę sytuacji demograficznej Polsce Tuska z tytułu urodzenia dziecka matce lub ojcu dziecka, przysługuje jednorazowa zapomoga w wysokości „aż" 1000 zł na każde dziecko niezależnie od tego, czy jest to pierwsze czy kolejne dziecko w rodzinie. I to wyłącznie wtedy, gdy dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekroczy kwoty 1922 zł netto. Becikowe nie przysługuje, jeśli z jakichkolwiek powodów matka dziecka po 10. tygodniu ciąży nie pozostawała pod opieką medyczną.

Do ukończenia 18. lub 21. roku życia dla kontynuujących naukę oraz do 24. roku życia w przypadku dzieci niepełnosprawnych kontynuujących naukę rodzice mogą otrzymywać zasiłek rodzinny, który zdaniem Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej ma „na celu częściowe pokrycie wydatków na utrzymanie dziecka". „Częściowo" to określenie mocno na wyrost, bardziej pasowałoby tu „śladowo" lub „symbolicznie", skoro na dziecko do ukończenia piątego roku życia miesięcznie polscy rodzice otrzymują zaledwie 77 zł; na dziecko w wieku powyżej piątego roku życia do ukończenia przez nie 18. roku życia 106 zł; a na dziecko, które ukończyło 18 lat – 115 zł.

W sumie na każde dziecko polski rodzic może otrzymać w ciągu 18 lat nieco ponad 22 tys. zł, a przez pierwsze dwa lata od urodzenia dziecka raptem 2848 zł, podczas gdy rodzic znad Dniepru otrzyma w tym samym czasie od 12,4 tys. zł do nawet 27,5 tys. zł w rodzinach z co najmniej trójką dzieci, a do tego jeszcze na każde dziecko co najmniej 1250 zł zasiłku opiekuńczego. Matka jednego dziecka z Mińska na starcie może liczyć na 3855 zł, a w ciągu trzech lat dostanie od państwa w sumie 24,8 tys. zł – więcej niż polskie państwo oferuje swoim obywatelom przez kilkanaście lat przysługiwania zasiłku. Przy kolejnych dzieciach dysproporcja jest jeszcze większa: 22 tys. w Polsce do 35 tys. na Białorusi, a kiedy uwzględni się jeszcze koszty utrzymania w obu krajach i relacje pomiędzy wysokością zasiłków a średnią płacą – jest ona po prostu miażdżąca.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość