Najnowsza interwencja Uważam Rze

Wołyńska rocznica

Kto dziś, za czasów D. Tuska i B. Komorowskiego, odważy się pisać o tragedii Polaków na Kresach Wschodnich? Mija siedemdziesiąta rocznica rzezi Polaków dokonanej przez Ukraińców.

Ta wielka polska tragedia jest kompletnie ignorowana – wymazywana z pamięci narodowej. Żyje jedynie w nielicznych umysłach Polaków z Podola i Wołynia. Dzieje się tak za sprawą i B. Komorowskiego, i D. Tuska oraz ekstowarzysza A. Kwaśniewskiego i L. Millera. Dziś dla nich i większości dziennikarzy ważne rocznice to m.in. 10-lecie zdobycia władzy przez D. Tuska, 24. rocznica wyborów, dla kardynała Nycza będzie to rocznica Święta Dziękczynienia, dla niektórych kosmopolitów – 70. rocznica powstania w getcie itd. Brak jest czasu i miejsca, a nade wszystko pamięci na obchody, na świętowanie 70. rocznicy rzezi wołyńskiej. Tak też się dzieje ze świętami polskimi jak: mord katyński pierwszy i drugi. Antywschodnie akcenty są ad hoc minimalizowane przez ekipy PO, SLD, Ruch Palikota i ich „wielkiego historyka" – mentora Nałęcza. Czemu nie mówi się prawdy o Pyjasie, a wykrzykuje się o skorumpowanej Blidzie? Przez rodziców zostałem wychowany w duchu prawdy, poszanowania polskości i kultywowania tradycji rodzinnej, w tym krwawych wydarzeń na Wołyniu. W roku 1943 miałem tylko trzy lata. Na szczęście dzięki przytomności rodziców ocalałem, nie zostałem wrzucony do studni, zabity siekierami czy sierpem. Przez okres PRL na ten temat nie wolno było, tak jak i dziś, mówić. B. Komorowski powiada, że polskie sprawy na wschodzie nie są do jątrzenia. Kto wybiera takich ludzi na trony? Czemu D. Tusk zamazuje mord katyński? Co on uzgadniał 7 kwietnia 2010 r. z Putinem?

Swojej drodze życia dałem świadectwo w książce „W świętokrzyskim piekle". Za prawdę zawartą w niej zostałem zwolniony z pracy w kieleckiej Politechnice przez ekspezetpeerowców legitymujących się stopniami profesorów i de facto sprawujących funkcje rektorów, dziekanów itd. Dziś A.D. 2013 mieszkam, jak I. Kraszewski, w Niemczech. Z uwagą obserwuję życie społeczno-polityczne Polaków i tak zwane Minderheiten in Polen. Ubolewam, że miliony Polaków zrezygnowały z miłości do swojej Ojczyzny i przyjęły za modus vivendi europeizację, a nawet kosmopolityzm. Quo vadis, Polsko, pod batutą B. Komorowskiego i „Soldaten der Wehrmacht"?

Dr Eugeniusz Kosik, Subtendorf, Niemcy

Do i od redakcji: redakcja@uwazamrze.pl

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość