Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Solidarność miernot

Rafał Otoka-Frąckiewicz

Wywiad z Andrzejem Szlęzakiem, prezydentem Stalowej Woli

Nie jestem optymistą. Potrzebna jest nowa siła polityczna. Wyraźna. Coś między PiS a Platformą, ale czy się urodzi, tego nie wiem. Niestety, mamy fatalny system polityczny, którego filarem jest finansowanie partii. To powoduje, że wszystkie partyjne miernoty, które usadowiły się na stołkach, decydują o kształcie życia politycznego.

Ze smutkiem konstatuję, że największą siłą w polskim życiu publicznym, a zwłaszcza w polityce, jest solidarność miernot. Przez ponad 20 lat nie wypracowaliśmy normalnego systemu partyjnego i niewiele wskazuje, że to się uda. Przede wszystkim nasz ustrój partyjny generuje różne patologie.

Jakieś remedium?

Przede wszystkim jednomandatowe okręgi wyborcze. Ale żeby potem nie było od Sasa do Lasa, jak za rzeczypospolitej szlacheckiej, to zwornikiem tego wszystkiego powinien być system prezydencki. Poza tym sprowadzenie partii politycznych do roli aparatów wyborczych uruchamianych co kilka lat i jasno rozpisana odpowiedzialność. Bo za co odpowiada premier? Zawsze może zrzucić winę na ministra albo koalicjanta.

W systemie prezydenckim wiadomo, kto za co odpowiada. System partyjny popiera konformizm, bo jak się nie podporządkujesz, to albo cię nie ma na liście, albo jesteś na ostatnim miejscu.

Do wprowadzenia takiego systemu potrzeba przesilenia. Takiego kryzysu jak w 1989 r.

Chyba nie aż takiego. Nawet bym sobie tego nie życzył. Chociaż jeszcze nie wiadomo, do czego doprowadzą rządy Platformy, Tuska i Rostowskiego, bo podejrzewam, że problemy, które się teraz ujawniają, mogą być tylko wierzchołkiem góry lodowej. Z czasem się okaże, w jakim jesteśmy bagnie.

Rostowski już raz wspomniał, że spodziewa się wojny. Obecny kryzys może doprowadzić do takiego przesilenia? Grecja, Portugalia czy Hiszpania już zaczynają płonąć.

Gdy się do tych krajów pojedzie, to tego nie widać. My możemy sobie tylko pomarzyć o takim poziomie życia. A niby nasza gospodarka i finanse państwa są w dużo lepszej kondycji. Cóż, na Zachodzie mają jeszcze co przejadać.

Długo się dorabiali.

Tak będzie, dopóki ich muzułmanie nie zaleją.

Grozi nam konflikt kultur? W Polsce raczej nie ma ku temu podłoża.

Jednym z zagrożeń dla nas jest multikulturowość. Wielokulturowość służy do zwalczania tradycji chrześcijańskich.

I to się udało na Zachodzie. Tam Kościół katolicki i chrześcijaństwo już przegrały. Zwolennicy wielokulturowości rozumianej przede wszystkim jako walka z chrześcijaństwem są pożytecznymi idiotami, bo czyszczą teren dla muzułmanów. Ci wszyscy lewacy, multikulturaliści, zieloni niszczą chrześcijańskie podstawy Europy. Najlepiej to widać w Szwecji. Myślę, że to będzie pierwszy kraj, który przestanie istnieć, zatraci swoją narodową tożsamość. Podobny los czeka Francuzów i pewnie Hiszpanów, w Niemczech te problemy też będą narastać. Jak powiedział Janusz Korwin-Mikke, nie ma się co obawiać Niemiec, bo za jakiś czas będziemy graniczyć z kalifatem Brandenburgii i sułtanatem Saksonii. Uważam, że to bardzo realne. Do tego doprowadza ideologia multi kulti.

Pana zdaniem największym zagrożeniem na najbliższą dekadę czy dwie jest islam, a nie socjalizm, który niszczy europejską gospodarkę?

Socjalizm, który ma twarz multi kulti, który niszczy chrześcijańskie korzenie Europy, czyści pole dla islamu. Na Zachodzie była już taka sytuacja. W czasach zimnej wojny, kiedy obawiano się sowieckiej agresji na Europę, mawiano, że lepiej być czerwonym niż martwym. Dziś na Zachodzie uważają, że lepiej być muzułmaninem niż martwym. Nie będą się bić o jakieś wartości, bo ich nie mają. Nie będą się bić za homoseksualne małżeństwa. Czy ktoś będzie za to umierał?

Zarzuca pan Europie, że nie broni wartości, a jednocześnie neguje pan powstanie warszawskie. Odbiorca może mieć pewien dysonans.

Nie ma w tym żadnej sprzeczności. Sensem walki jest zwycięstwo. Walczy się po to, żeby wygrać, a nie po to, żeby zginąć. W doświadczenie życia wkalkulowany jest koszt walki o coś.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy