Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Przecietny Kowalski placi 18-procentowy podatek dochodowy

Nie dziwi nic

Piotr Ikonowicz, Janusz Korwin-Mikke

Od lewego

Piotr Ikonowicz

Z tekstu o polskich milionerach w „Dzienniku Gazecie Prawnej": „Największe dochody – tradycyjnie – uzyskiwane były w stolicy. Rekordzistą jest przedsiębiorca, który zarobił niemal 685 mln zł i zapłacił prawie 28 mln zł podatku". To oznacza, że zapłacił... 4 proc. podatku. Przeciętny Kowalski płaci 18 proc. podatku dochodowego. Polska to jedyne w swoim rodzaju państwo, w którym biedni stawiają bogatym.

Do Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej zgłosiła się pewna pracownica firmy meblowej. Całymi miesiącami nie otrzymywała wynagrodzenia. Zaczęła więc wypłacać sobie sama z kasy sklepu. I mimo że oddała wszystkie pieniądze, sąd skazał ją na dwa lata więzienia. Kobieta nigdy wcześniej nie była karana. Jest miła, kulturalna i przerażona. Wzięła tylko to, co jej się należało, a została złodziejką, kryminalistką. Pracodawca, który nie płacił za pracę, który tę pracę od niej wyłudził, nie popełnił żadnego przestępstwa. Otrzymał z powrotem pieniądze, które powinien jej zapłacić, i śpi spokojnie. A w miejsce skazanej zatrudni innego frajera.

Paweł T., który trudni się wyłudzaniem mieszkań pod pozorem udzielania pożyczek pod zastaw mieszkania, jest poszukiwany listem gończym. A mimo to do mieszkania jednej z jego ofiar zawita komornik, aby wyrzucić ją na ulicę. Eksmitowany mężczyzna jest ociemniały, jego żonie niedawno amputowano nogę. Oboje są przerażeni. Schemat działania lichwiarza polega na podsunięciu ofierze aktu notarialnego. Podpisując akt, nieszczęśnik nie zdaje sobie sprawy, że kwituje przyjęcie kilkuset tysięcy złotych, których nigdy na oczy nie widział i nie zobaczy. Wbrew sobie sprzedaje mieszkanie, a nie tylko pożycza drobną sumę pod jego zastaw. I ląduje na bruku.

Pewien handlarz uliczny miał dosyć akcji skarbówki, więc zarejestrował działalność. Do jego straganu podszedł przedstawiciel miasta st. Warszawy i pobrał opłatę, tzw. placowe. Po godzinie straż miejska wlepiła mu mandat za handel w miejscu niedozwolonym. I Hanna Gronkiewicz-Waltz jeszcze się dziwi, że chcemy ją odwołać?

Do prawego

Janusz Korwin-Mikke

Jeżdżą po kraju, na spotkania przychodzą takie tłumy, jakby za miesiąc były jakieś wybory – i zdecydowana większość uczestników spotkań to ludzie, którzy właśnie zaczęli działalność gospodarczą albo zamierzają ją rozpocząć, tylko się boją. Czego się boją? Lwów i tygrysów? Kiedyś Wielkoduszny Gandhi szedł sobie na podgórzu Himalajów i spotkał płaczącą kobietę. „Czemu płaczesz, niewiasto?" – zapytał. „Bo wczoraj tygrys pożarł mi jednego syna. W ubiegłym roku pożarł najstarszego, dwa lata temu najmłodszego... Został mi już tylko jeden – i dlatego płaczę...". „Niewiasto! Czemu nie zejdziesz w niziny? Tam nie ma tygrysów?". „Tak – ale tu nie docierają poborcy podatkowi...".

Otóż tym, kogo boją się młodzi ludzie, są urzędnicy najgorszego wroga przedsiębiorczości – czyli państwa. Dawniej „państwa" zajmowały się obroną ludzi przed rabusiami z zewnątrz, przed bandytami, złodziejami, przed tymi, którzy nie respektują wyroków sądowych lub nie dotrzymują umów. Dzisiejsze gosudarstwa same prowadzą tysiące biznesów – a więc prywatnych biznesmenów, będących dla nich konkurencją, zwalczają na wszelkie sposoby. Zlikwidowaliby najchętniej wszystkie prywatne firmy – ale skąd wzięliby pieniądze na dopłacanie do przedsiębiorstw reżimowych?!

Dzisiejszy przedsiębiorca boi się nie tylko fiskusa i komornika, ale przedstawiciela sanepidu, inspektora pracy i dziesiątków innych instytucji powołanych po to, by „klasa polityczna" mogła brać łapówki i grzywny. Boi się ZUS. Boi się Senatu i Sejmu – które każdego dnia mogą wydać ustawę zakazującą mu działalności. Boi się rządu, który każdego dnia może wydać rozporządzenie...

Przedsiębiorca w Europie jest zresztą sam poborcą podatkowym. Po każdej podwyżce podatku musi podnieść cenę towaru – i sam pokornie zanieść pieniądze wyrwane klientom do kasy okupującego Polskę, z błogosławieństwem Brukseli, reżimu zwanego III Rzecząpospolitą. W zamian III RP poprzez umiejętną politykę podatkową zapewnia w Europie wysoki poziom bezrobocia – by przedsiębiorcy mogli przebierać w ludziach jak w ulęgałkach.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość