Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

General Wladyslaw Sikorski podczas inspekcji polskich oddzialow w Anglii

Przegrany układ

Leszek Pietrzak

Układ Sikorski-Majski nie tylko był dyplomatyczną porażką, lecz także otwierał Sowietom drogę do terytorialnego okrojenia i podporządkowania sobie Polski

Układ podpisany 30 lipca 1941 r. między Władysławem Sikorskim a Związkiem Sowieckim przywracał dwustronne stosunki obu państw. Odpowiedzialność za tę porażkę spoczywa nie tylko na osobie Sikorskiego, lecz także na jego politycznych adwersarzach.

12 lipca 1941 r. w budynku przy Beaumont 22 w Londynie zebrała się Rada Ministrów pod przewodnictwem gen. Władysława Sikorskiego – premiera rządu Rzeczypospolitej Polskiej. Posiedzenie przebiegało w burzliwej atmosferze. Premier Sikorski był już po pierwszych rozmowach z sowieckim ambasadorem w Londynie Iwanem Majskim, który kilkakrotnie dawał do zrozumienia, że Rosjanie nie zamierzają omawiać kwestii granicznych. Sikorski, poganiany do podpisania układu przez Brytyjczyków, postanowił przystać na warunki drugiej strony i unieważnić jedynie pakt sowiecko-niemiecki z 23 sierpnia 1939 r. Polscy ministrowie byli oburzeni: „Podejmuje pan pochopne działania za plecami rządu!" – grzmiał minister sprawiedliwości Marian Seyda. „Gotowość Związku Sowieckiego do unieważnienia umów z Niemcami nic nam nie daje pod względem prawnym" – argumentował generał Kazimierz Sosnkowski, minister bez teki. Opozycja złożona z polityków Stronnictwa Narodowego (SN) oraz części Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS) twierdziła, że z podpisaniem układu należy zaczekać, aż sytuacja militarna Sowietów będzie katastrofalna. Dopiero wówczas Stalin mógłby się zgodzić na wszystkie warunki strony polskiej. Przywołano też stanowisko urzędującego prezydenta RP Władysława Raczkiewicza, przeciwnego układowi. Sikorski przekonywał jednak, że „to być może jedyna szansa, żeby wyciągnąć z więzień i łagrów tysiące rodaków". Po paru godzinach Sikorski oznajmił, że podpisze układ na własną odpowiedzialność.

Zdaniem Sikorskiego pakt z Majskim był jedyną szansą, by wyciągnąć z więzień i łagrów tysiące rodaków

Decydują detale

30 lipca Sikorski i Majski złożyli w gabinecie brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Anthony'ego Edena podpisy pod dokumentem w językach polskim i rosyjskim. Premier Winston Churchill długo ściskał dłoń Sikorskiego – nareszcie znikła ostatnia przeszkoda na drodze do alianckiej jedności, której podstawą byłyby dobre relacje z Sowietami. Układ Sikorski-Majski składał się z pięciu artykułów i dwóch protokołów dodatkowych. W punkcie pierwszym Kreml uznawał, że sowiecko-niemiecki pakt z 23 sierpnia 1939 r. traci moc, a polski rząd oświadczał, że kraj nie jest związany jakimkolwiek układem z „państwem trzecim", które byłoby zwrócone przeciwko Związkowi Sowieckiemu. Artykuł drugi formalnie wznawiał stosunki dyplomatyczne pomiędzy obydwoma państwami, trzeci obligował je zaś do udzielania sobie wzajemnej pomocy. W artykule czwartym strona sowiecka godziła się na utworzenie na swoim terenie polskiej armii, która operacyjnie podlegałaby sowieckiemu dowództwu. Ostatni artykuł stanowił, że układ wchodzi w życie natychmiast i nie wymaga ratyfikacji. Ale do podpisanego dokumentu załączono jeszcze dwa protokoły dodatkowe. Pierwszy mówił, że wszelkie inne roszczenia obu stron będą rozpatrywane w dalszych rokowaniach, a drugi był zobowiązaniem Sowietów do udzielenia amnestii wszystkim Polakom w ich kraju.

Na pierwszy rzut oka widać było, że zapisy układu są dla Polski niekorzystne, a nawet szkodliwe. Wprawdzie druga strona unieważniała pakt z 23 sierpnia 1939 r., ale nie oznaczało to automatycznego potwierdzenia granicy ustanowionej w wyniku traktatu ryskiego z 1921 r. Nie uwzględniono też tego, że Sowieci nadal powoływali się na wyniki październikowego referendum z 1939 r. Było ono podstawą przyłączenia terenów określanych w sowieckim bełkocie propagandowym jako „Zachodnia Ukraina" i „Zachodnia Białoruś", które następnie poprosiły o przyłączenie do Związku Sowieckiego. Szkodliwy dla strony polskiej był też zapis, że Polska nie ma żadnych umów skierowanych przeciwko Sowietom. Mógł bowiem sugerować, że Polska zawarła tajne układy z Niemcami. Swoją drogą takie stwierdzenie było starą śpiewką propagandową, używaną od czasów zajęcia przez Polskę w 1938 r. czechosłowackiego Zaolzia. Szkodliwy i krzywdzący był także zapis drugiego protokołu dodatkowego, że z chwilą przywrócenia stosunków dyplomatycznych rząd Związku Sowieckiego udzieli amnestii wszystkim obywatelom polskim „pozbawionym swobody na terytorium Związku Sowieckiego" lub przebywającym w nim „jako jeńcy wojenni bądź też z innych powodów". Z prawnego punktu widzenia było to posunięcie całkowicie niedopuszczalne, bo Polacy nie mogli podlegać jurysdykcji sowieckich sądów i organów represji. Jednak mimo tak poważnych wątpliwości prawnych i politycznych gen. Sikorski zdecydował się podpisać układ.

Poprzednia
1 2 3 4

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej