Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Jan Kiepura (1902?1966)

Krynica-Zdrój zaprasza!

Grzegorz Benda

Są artyści, o których dziś przeciętni zjadacze muzycznego chlebka przypominają sobie raz na rok

Jan Kiepura – chłopak z Sosnowca,  jeden z największych śpiewaków, pierwszy muzyczny idol europejskiego kina dźwiękowego. Tenor. Obdarzony głosem, który otworzył przed nim najsłynniejsze sceny koncertowe: mediolańską La Scalę, nowojorską Metropolitan Opera, wiedeńską Staatoper, sceny Berlina, Paryża, Budapesztu, Londynu, Buenos Aires i Rio de Janeiro. Zaczynał od pracy w piekarni, ale szybko pokazał swój niezwykły talent. Zadebiutował w 1923 r. w Sosnowcu, w sali kina Sfinks. Rok później przyjęty został do chóru w Warszawskim Teatrze Wielkim, gdzie wystąpił w roli górala w „Halce" Stanisława Moniuszki. Stracił posadę, gdyż chcąc się pokazać publiczności, przedłużał swoje nuty, nie zważając na dyrygenta. Pierwszą rolę tytułową odegrał w 1925 r. w „Fauście", sztuka wystawiana była we Lwowie, w Poznaniu i Warszawie, gdzie otrzymał angaż. Rok później śpiewał już w wiedeńskiej Staatoper jako Cavaradossi w „Tosce", u boku Marii Jeritzy. Obwołano go tam „królem tenorów", co stało się początkiem jego światowej kariery. Wkrótce stał się też gwiazdą kina. W 1934 r. na planie filmu „Dla Ciebie śpiewam" poznał węgierską aktorkę i śpiewaczkę Martę Eggerth, co, ku rozpaczy fanek, zakończyło się ślubem. Zamieszkali w USA. Rok później w filmie „Kocham wszystkie kobiety" Jan Kiepura zaśpiewał swą najsłynniejszą pieśń – „Brunetki, blondynki".  Rzadko bywał w Polsce, ale w 1933 r. wybudował w Krynicy hotel Patria. Po wojnie po raz pierwszy odwiedził nas w 1958 r. Witały go tłumy. Wystąpił w Bydgoszczy, Gdańsku, Łodzi, Poznaniu, Katowicach, Krakowie, Warszawie i we Wrocławiu. Ostatni występ dał 13 sierpnia 1966 r. na koncercie polonijnym w Portchester. Zmarł dwa dni później na atak serca. Na swe wyraźne życzenie został pochowany na Powązkach, a w ostatniej drodze uczestniczyło 200 tys. warszawiaków.

W dniach 2–17 sierpnia wielbicieli talentu Jana Kiepury po raz 47. gościć będzie Krynica-Zdrój. Twórcą festiwalu jest Stefan Półchłopek, który chciał upamiętnić życie i twórczość największego tenora okresu międzywojennego. Tegoroczny festiwal nie ustrzegł się niestety poważnych organizacyjno-towarzyskich zawirowań. Przez 28 lat imprezę firmował swą osobą Bogusław Kaczyński. Zrezygnował, a wścibskie wróble na krynickim deptaku ćwierkają o nieporozumieniach z burmistrzem miasta Dariuszem Reśką, ale my, wobec rangi imprezy i legendy jej głównego bohatera, zachowamy spokój i nie będziemy tego rozgrzebywać. Dodam jedynie, że Bogusław Kaczyński przygotował ogólnopolską trasę koncertową pod nazwą Przystanek Europejskiego Festiwalu Kiepury, a festiwal powrócił do dawnej nazwy – Festiwal im. Jana Kiepury. Jego nowym ambasadorem  i współgospodynią kilku festiwalowych koncertów została Alicja Węgorzewska – śpiewaczka  i... jurorka telewizyjnej „Bitwy na głosy".

Program podzielono na dwie tury. 2–9 sierpnia trwać będzie „Kiepuriada" (warsztaty wokalne, operowe i operetkowe), a 10–17 sierpnia „Festiwal gwiazd" (koncerty kameralne, symfoniczne, opera, operetka i musical). Odświeżona formuła ma na celu zachęcenie młodych odbiorców, stąd miejsce na festiwalowych scenach znajdą również etno, fado i jazz (intrygująco zapowiada się występ Leszka Możdżera). Zaprezentowane zostaną także spektakle musicalowe i operetkowe z akademii muzycznych oraz młode orkiestry (4 sierpnia w Domu Festiwalowym na Deptaku wystąpi w nie tylko poważnym repertuarze Młoda Polska Filharmonia). W dniach 14–19 sierpnia będzie można uczestniczyć w pierwszym krynickim Festiwalu Filmów Muzycznych, a 15 sierpnia w pierwszej „Bitwie Tenorów na Róże". Oprócz tego wiele będzie imprez towarzyszących, a wśród nich – pokaz mody kostiumów operowych. Oby za rok zamiast wróbli zleciały się na krynicki deptak skowronki!

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?