Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Kłamstwo konstytucyjne

Tomasz Cukiernik

Trybunał Konstytucyjny nie stoi na straży sprawiedliwości, lecz budżetu państwa. Kiedy w grę wchodzą pieniądze, nikt już nie myśli o legalizmie

Ustawodawcy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za niestosowanie się do wyroków TK

Grzegorz Sowa, przedsiębiorca z Piotrkowa Trybunalskiego, przekonany o niezgodności z konstytucją ustawy nakładającej obowiązek płacenia składek na ZUS próbuje udowadniać swoje racje w sądach kolejnych instancji. Art. 31 konstytucji mówi, że „wolność człowieka podlega ochronie prawnej", a „ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanowione tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób". – Przymus ubezpieczania się w ZUS jest sprzeczny z tym artykułem, gdyż fakt, że Grzegorz Sowa nie ubezpieczy się w ZUS, nie koliduje z żadnym z tych praw – brak moich składek nie zagraża państwu lub porządkowi publicznemu, nie zagraża środowisku naturalnemu, nie naraża na szwank zdrowia publicznego lub niepublicznego, nie wspominając o moralności ani wolności innych ludzi – argumentuje przedsiębiorca.

Duch Stalina?

Na ten sam artykuł konstytucji powołuje się Waldemar Deska, który na swojej działce w Kazimierzu Dolnym wybudował drewniany domek, ale bez wymaganych pozwoleń, więc grozi mu wyrok sądowy nakazujący rozbiórkę budowli. – Czy można nadal, zawsze i bezwzględnie, realizować wyimaginowany lub rzeczywisty interes społeczny bądź państwowy kosztem wolności i praw podstawowych człowieka? – pyta Deska. – Czy można nadal stosować zasadę „nas obowiązują przepisy, a nie konstytucja", czyli zasłaniać się przepisem i mówić: trudno, może to złe i niemoralne, ale takie jest prawo? – zastanawia się i sam odpowiada: – Twórcy konstytucji przewidzieli, że do takich sytuacji będzie dochodzić i dlatego wprowadzili art. 8, zdefiniowany jednoznacznie, który brzmi: „1. Konstytucja jest najwyższym prawem. 2. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej". Ten artykuł powinien zrewolucjonizować całe podejście, doktrynę prawną, każdy ma obowiązek stosować konstytucję – uważa Deska. Tymczasem Trybunał Konstytucyjny nie chroni prawa własności, a organy państwa powszechnie posługują się metodą systemu totalitarnego. „Nas obowiązują przepisy, a nie konstytucja" – mówią. Tak wypowiedzieli się radni Kazimierza Dolnego, wojewoda lubelski, starosta puławski, inspektor nadzoru budowlanego w Puławach, policjanci, którzy naszli Deskę w domu. Ludzie ci nie dostrzegają degrengolady prawnej i moralnej.

Artur Igliński, adwokat z Poznania, twierdzi, że przepisy, na podstawie których pobiera się opłaty za przejazd autostradami, są niezgodne z ustawą zasadniczą. Jego zdaniem rozporządzenie, które wprowadziło te opłaty, nie zostało wydane na podstawie odpowiedniej delegacji ustawowej, co oznacza, że narusza art. 92 konstytucji, który w sposób wyraźny mówi, że „rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie". – Brakuje więc kluczowej części przepisów dotyczących funkcjonowania płatnych autostrad w Polsce – twierdzi Igliński. Z kolei Wojciech Sadrakuła, prokurator Prokuratury Generalnej, uważa, że w rozporządzeniu prezesa Rady Ministrów zawierającym taryfikator mandatów (drogowych, ale też dotyczących zakazu palenia w miejscach publicznych czy sprzedaży alkoholu małoletnim) jedynie tytuł i przepis mówiący o wchodzeniu w życie nie narusza konstytucji. Zdaniem Andrzeja Seremeta, prokuratora generalnego, który wnioskuje o zbadanie tego aktu prawnego przez Trybunał Konstytucyjny, rozporządzenie jest niezgodne z ustawą zasadniczą choćby dlatego, że zawarty w załączniku taryfikator przewiduje kary w sztywnej wysokości, co jest niezgodne z kodeksem wykroczeń, który nakazuje, by przy wymierzaniu kary brać pod uwagę indywidualne okoliczności zdarzenia.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe