Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Gaston Glock (z prawej), tworca jednego z najpopularniejszych pistoletow i najbardziej rentownej firmy zbrojeniowej na swiecie

Miliard w lufie

Aleksander Piński

Legenda glocka. Jak zbić fortunę na produkcji pistoletów

Jeszcze 35 lat temu produkował zawiasy okienne w przydomowym garażu. Dziś jest właścicielem najbardziej rentownej firmy zbrojeniowej świata. Mowa o 84-letnim Austriaku Gastonie Glocku, twórcy glocka, ulubionego pistoletu m.in. amerykańskiej policji. Ostatnio Glock zwolnił z pracy w firmie trójkę dzieci, które miały przejąć po nim władzę w koncernie. Prasa biznesowa na całym świecie spekuluje, kto otrzyma wartą ponad pół miliarda euro spółkę „Sama Colta XX wieku", jak często nazywa się go w branży. Smaczku aferze dodaje fakt, że może otrzymać ją jego była pielęgniarka.

Glock znaczy broń

Porównanie do Sama Colta nie jest na wyrost. Jak pisze Paul M. Barett w wydanej w styczniu 2013 r. w USA książce „Glock. The Rise of America's Gun", pistolet Glocka ma dzisiaj taką pozycję, jaką jeszcze do niedawna miał rewolwer Colta. W popkulturze słowo „glock" jest używane zamiast słowa „broń". Widać to na przykład w filmie „The Social Network" z 2010 r. (opowiada o początkach portalu Facebook). Jeden ze studentów Harvardu mówi w nim do kolegi, który go publicznie upokorzył: „Wezmę glocka 39 i cię zabiję". Na lotniskach w USA znak zakazu noszenia broni to przekreślony pistolet o charakterystycznym kształcie glocka.

Ale austriackim pistoletem fascynują się nie tylko Amerykanie. „Moim zdaniem Irakijczycy czują respekt jedynie w stosunku do władzy. A władza to AK-47 (czyli popularny kałasznikow – przyp. A.P.) albo glock" – powiedział kapitan Kevin Hannrahan z 89. Brygady Wojskowo-Policyjnej w Bagdadzie reporterowi „Los Angeles Times" w listopadzie 2004 r. Nic więc dziwnego, że kiedy rok wcześniej żołnierze USA wyciągnęli Saddama Husajna z podziemnej kryjówki, ten trzymał w ręku austriacką broń.

Glock to także ulubiona broń zamachowców, których celem jest zabicie jak największej liczby przypadkowych osób. Używał go m.in. Seung-Hui Cho, który zamordował 32 osoby na Virginia Tech w 2007 r., i Steven Kazimierczak, który zabił 5 osób i zranił 16 na Northern Illinois University w 2008 r. A także Jarred Loughner, który w styczniu 2011 r. dokonał zamachu na kongresmenkę Gabrielle Giffords w Tuscon w Arizonie (przy okazji zabił 6 osób i 13 ranił). Co ciekawe, sama Giffords (która została ciężko ranna w zamachu, ale przeżyła) prywatnie także posiada glocka.

W kulturze masowej słowo „glock" stało się synonimem słowa „broń"

Biznes w garażu

Skąd tak olbrzymia popularność tego akurat pistoletu? Kiedy 49-letni Gaston Glock (syn pracownika kolei, z wykształcenia inżynier) budował pierwszy pistolet, nie miał zielonego pojęcia o konstrukcji broni. Wcześniej przez 30 lat pracował w przemyśle i doszedł do stanowiska menedżera w fabryce wentylatorów. Jednocześnie w garażu swojego domu w miasteczku Deutsch-Wagram (15 km od centrum Wiednia) prowadził własny biznes na niewielką skalę. Korzystając z radzieckiej prasy, produkował okucia z mosiądzu do drzwi i okien. Z czasem zaczął robić także stalowe ostrza. Były tak wysokiej jakości, że zapewniły mu kontrakt na dostawy noży i bagnetów dla austriackiej armii. Z tego powodu często bywał w austriackim Ministerstwie Obrony Narodowej. W lutym 1980 r. na korytarzu resortu usłyszał rozmowę dwóch pułkowników. Mówili, że armia potrzebuje nowego pistoletu, który zastąpi wywodzącego się jeszcze z czasów II wojny światowej walthera P-38. Steyr, istniejąca od 1864 r. austriacka firma zbrojeniowa, złożyła ofertę, ale jej pistolet nie spełniał wszystkich wymagań armii. Glock poprosił o spotkanie z ministrem obrony Austrii i uzyskał zgodę na złożenie własnej oferty. Następnie kupił włoską berettę 92F, szwajcarskiego sig sauera 220, czeskiego CZ 75 i nowoczesną wersję niemieckiego walthera P-38 (wszystkie wykorzystywały 9-milimetrową amunicję, standardową w Europie). Rozebrał pistolety i studiował ich konstrukcję. Tygodniami przesiadywał w austriackim urzędzie patentowym i zgłębiał patenty związane z produkcją pistoletów.

Poprzednia
1 2 3 4

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej