Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Polowanie na firmę

Tomasz Cukiernik

Urzędy kontroli skarbowej zgodnie z wewnętrzną instrukcją doprowadzają przedsiębiorstwa do bankructwa

W programie oprócz zalecanych działań znalazła się również lista firm mogących czerpać korzyści z nielegalnych transakcji. Władze DROP podkreślają, że w dokumencie instruuje się, jak kontrolować firmę, aby doprowadzić do jej zamknięcia, a spółka DROP została wymieniona jako „beneficjent" wyłudzeń podatku VAT. – Nie jest prawdą, że w jakimkolwiek dokumencie nazwano spółkę „beneficjentem wyłudzeń podatku VAT" – odpiera zarzuty rzecznik UKS w Bydgoszczy. Z kolei Ministerstwo Finansów wyjaśnia: „Należy zaznaczyć, że wytypowanie do kontroli podmiotu czy grupy podmiotów nie jest równoznaczne z postawieniem tezy, że dopuszczają się one nieprawidłowości".

Ale okazuje się, że urzędy skarbowe muszą wykonać plan kar finansowych nakładanych na przedsiębiorców i skrzętnie wcielają go w życie, wyrabiając stachanowskie normy. W 2012 r. każdy kontroler UKS w Bydgoszczy miał nałożyć 175 tys. zł kar, a cały urząd – 38 mln zł. Nakładając na spółkę DROP kary w wysokości 91 mln zł, bydgoska skarbówka wyrobiła 240 proc. planu.

Kiedy firma DROP dowiedziała się o istnieniu programu kontroli, zwróciła się z prośbą o opinię do dwóch niezależnych kancelarii prawnych. Jedna z nich stwierdziła, że „stworzony przez Urząd Kontroli Skarbowej w Bydgoszczy program kontroli koordynowanej stanowi jaskrawy przykład rażących naruszeń elementarnych zasad obowiązujących w polskim systemie prawa podatkowego" i że „w demokratycznym państwie prawa wydaje się nieprawdopodobne, aby organ kontroli skarbowej przeprowadzał kontrolę na podstawie dokumentu zawierającego a priori przyjęty wynik kontroli, oczywiście negatywny dla podatnika". W drugiej opinii prawnej stwierdzono, że urzędnicy stosujący program i wytyczne podręcznika, a nie przepisy prawa, powinni ponieść nie tylko odpowiedzialność dyscyplinarną, ale w skrajnych wypadkach także karną i odszkodowawczą.

Fiskus wyłudza od niewinnych

W związku z rekomendacjami wynikającymi z opinii DROP skierował do prokuratury zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa przez autorów programu. Postępowanie było dwa razy umarzane przez Prokuraturę Rejonową Bydgoszcz-Północ, ale w marcu 2013 r. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy uchylił postanowienie prokuratury i obecnie kolejne postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. – Gdyby teraz doprowadzono spółkę do upadłości, to jej sprawy przejmie syndyk, który nie będzie miał pełnej wiedzy o nieprawidłowościach urzędniczych. Spółce zależy na prowadzeniu tej sprawy i jej wiedza jest wykorzystywana przez prokuraturę – mówi Marek Suchowolec, przewodniczący rady nadzorczej DROP. – Gdyby sprawy spółki miał prowadzić syndyk, urzędnikom łatwiej byłoby uniknąć odpowiedzialności karnej. Z tego powodu UKS w Bydgoszczy zależy na zniszczeniu firmy.

Zarząd DROP wystosował list otwarty do Janusza Piechocińskiego, wicepremiera i ministra gospodarki, prosząc o pilną interwencję i zaznaczając, że „podobny problem bezprawnych działań pracowników Urzędu Kontroli Skarbowej w Bydgoszczy dotyczy wielu polskich przedsiębiorstw". Firma domaga się, by jej sprawa była rozpatrywana przez inny urząd kontroli skarbowej, gdyż UKS w Bydgoszczy stał się sędzią we własnej sprawie. Niestety, zgodnie z ustawą o kontroli skarbowej wszczęte postępowanie w zakresie kontroli skarbowej może zostać przekazane do innego UKS tylko przez generalnego inspektora kontroli skarbowej, i to wyłącznie z urzędu, a nie na wniosek strony.

Co gorsza, fatalną praktykę urzędników skarbowych ujawnił na jednej z branżowych konferencji Jacek Skonieczny, zastępca dyrektora departamentu kontroli skarbowej w Ministerstwie Finansów. Stwierdził on, że urzędnicy zmierzają do takiego przeprowadzenia kontroli, żeby wydać decyzje wobec podmiotów, od których można wyegzekwować zobowiązanie podatkowe. Jednym słowem, kontrolują te firmy, od których łatwo da się wyegzekwować pieniądze, a nie te, które są winne. W praktyce lepiej traktują podmiot, który wyłudził kilkanaście milionów złotych podatku VAT, niż firmę, która – jak DROP – zapłaciła od 2004 r. około 14 mln zł podatku dochodowego.

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej