Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Opowieści z Wysokiego Zamku

Agnieszka Niemojewska

Można to uznać za paradoks, ale zabawa w wymyślanie historii alternatywnej to bardzo poważna sprawa

Ziemowit Szczerek
Rzeczpospolita zwycięska. Alternatywna historia Polski
Znak

Alternatywne wizje wydarzeń minionych to dla parającego się pisarstwem zarazem pokusa i ogromne wyzwanie. Pokusa, bo pozornie jego inwencję ogranicza jedynie zakres wiedzy, skala erudycji i horyzont wyobraźni – w przestrzeni wyznaczonej przez te bariery może sobie pozwolić na kreowanie raz już przeżytej rzeczywistości od nowa. Ale też wyzwanie, bo swoboda wypowiedzi autora skrępowana jest również podstawowym pytaniem: kogo i dlaczego jego fantazja historyczna miałaby zainteresować?

Oczywistą odpowiedzią jest kreowanie fikcji fabularnej. Klasyczna powieść Philipa K. Dicka „Człowiek z Wysokiego Zamku" opisująca świat, w którym państwa Osi wygrały wojnę, cieszy się niezmienną popularnością wśród koneserów fantastyki nie tylko ze względu na walory estetyczne i oryginalność pomysłu (wspominam wyżej tylko o najpłytszej warstwie utworu), ale też ze względu na bogactwo poszukiwań, które uniwersum dziejów alternatywnych otwiera, od refleksji nad istotą prawdy i realności po eksplorację wewnętrznego świata bohaterów. Przed nieco innym zadaniem stają autorzy decydujący się na swoistą odmianę literatury faktu (czy quasi-faktu w tym przypadku). A do tego rodzaju należą dwie omawiane tu książki.

Janusz Osica, Andrzej Sowa
Alternatywna historia II wojny światowej
Bellona

Obie przedstawiają alternatywny prze- bieg II wojny światowej z jej genezą i konsekwencjami. Obie z konieczności więc dokonują rekonfiguracji tych samych, znanych dzisiaj faktów. Czynią to jednak w zdecydowanie różny sposób, zarówno w formie podawczej, jak i w metodzie rozważań.

Ziemowit Szczerek proponuje czytelnikowi esej zabarwiony stylem reportażowym, zachęcający lekkością i urokiem, lecz i dokuczający w odbiorze pewną niefrasobliwością właściwą gatunkowi. Taki wybór wymaga od autora nieustannego szukania kompromisu między wymową oraz logiką procesów historycznych i konsekwentnym dążeniem do celu całego przedsięwzięcia, którym jest – jak Szczerek mówi nam wprost – obraz mocarstwowej Rzeczpospolitej zajmującej należne jej miejsce wśród zwycięzców globalnego konfliktu, nawet jeśli to obraz bliższy odważnej fantastyce niż drobiazgowej analizie prawdopodobieństwa zdarzeń. Rezultatem tej konfrontacji porządków, mimo nierzadkich odwołań do autorytetów naukowych współczesnych i dawniejszych, a także do źródeł (tych prawdziwych, nie tych powołanych do istnienia na potrzeby tekstu, bo takich również w nim nie brakuje), jest alternatywa tyleż sugestywna, co subiektywna. Co znaczy tutaj, że założenia autorskie, wzmacniane powracającym regularnie apelem do czytelników: „wyobraźmy sobie", dominują nad faktami i porządkują je w zgodzie ze spójnością wywodu, niekoniecznie zaś z dynamiką historii. Uzasadnia je wybór jednego z możliwych wariantów zdarzeń, lecz argumenty przemawiające za samym wyborem gdzieś się rozmywają. By nie być gołosłowną: autor podkreśla, że Polska nawet po zwycięskiej kampanii wrześniowej byłaby krajem zbyt słabym, aby stać się partnerem dla zachodnich sojuszników. Dlatego ci wsparliby ją wielotorowo, bo byłaby to decyzja ze wszech miar racjonalna i wynikająca z przemyślenia błędów politycznych popełnionych wcześniej wobec Niemców oraz zrozumienia, że Polska to jedyna zapora strzegąca kontynentu przed Eurazją. Wyróżnienie tak karkołomnej koncepcji budzi chyba jednak wątpliwości samego autora, skoro następny rozdział tytułuje: „Potencjalnych wariantów historii imię jest Legion", przy czym z jego lektury wynika, że można wybrać każdą inną ścieżkę, „ale nie o to chodzi. (...) W tej książce jednak chcemy zobaczyć potężną Polskę, jej sen o sobie samej. I musimy wyobrazić sobie takie warunki, w których taki sen by się spełnił". Trudno podważyć wagę takiego manifestu. Należy jedynie zauważyć, że praca Szczerka prowokuje do dyskusji nad tym, co mogło się zdarzyć, ale raczej przez nawarstwianie pytań, nie obronę odpowiedzi.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej