Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Sejmowy prezent dla złodziei

Edyta Żyła

Kradzież rzeczy wartych mniej niż 400 zł nie powinna być uważana za przestępstwo – uznali posłowie. Handlowcy od razu zaprotestowali – ich zdaniem to zmiany korzystne wyłącznie dla złodziei.

Nie jest tajemnicą, że największą zmorą większości mniejszych sklepów są masowe kradzieże towarów, dokonywane przez zorganizowane grupy. Właściciele takich placówek nie mają wystarczających środków, by zainwestować w profesjonalne zabezpieczenia, a gangi złodziejskie z premedytacją to wykorzystują. Dotychczas przepisy uznawały za przestępstwo tylko takie kradzieże, w których łupem stawały się towary warte więcej niż 250 zł. Poniżej tej kwoty uznawano je za wykroczenia, co skutkowało mniej poważnymi sankcjami, takimi jak grzywna, ograniczenie wolności czy areszt. I co najważniejsze – nie powodowało to umieszczenia sprawcy w rejestrze skazanych.

Posłowie postanowili podnieść ten próg do 400 zł. Wszystko dlatego, by ograniczyć sytuacje, w których cała machina wymiaru sprawiedliwości angażowana jest do karania za czyny o stosunkowo niewielkiej szkodliwości społecznej, a policja, zamiast zajmować się patrolowaniem w terenie, tkwiła nad tomami dokumentacji. Zmiany te zmartwiły jednak handlowców – już dziś to przede wszystkim oni są ofiarami kradzieży rzeczy o wartości poniżej progu ustawowego. Z powodu tolerancyjnych przepisów tracą łącznie kilka miliardów złotych rocznie, bo złodzieje doskonale wiedzą, jak wykorzystywać słabość prawnych uregulowań.

Przyjęta stawka jest jednak efektem kompromisu – niektórzy posłowie postulowali podniesienie jej nawet do 1000 zł. Później zastanawiano się nad pozostawieniem progu 800 zł. Z powodu protestów branży handlowej parlamentarzyści zrezygnowali z tego pomysłu, ale sam projekt zmian w Kodeksie karnym pozostał aktualny. Jeśli nowelizacja wejdzie w życie, w przyszłym roku kwota ta jeszcze nieznacznie wzrośnie – będzie wynosić 420 zł, stanowi bowiem 25 proc. płacy minimalnej obowiązującej w naszym kraju.

Poselskie zmiany będą teraz rozpatrywane przez senatorów. Jeśli i oni uznają potrzebę nowelizacji przepisów, ustawę będzie jeszcze mógł zawetować prezydent. Handlowcy twierdzą, że będą walczyć do końca – zapowiadają nawet zaskarżenie przepisów do Trybunału Konstytucyjnego.

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość