Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Węgierski sen Jarosława Kaczyńskiego

Tomasz Teluk

Prezes PiS często powołuje się na przykład transformacji znad Dunaju. Jeszcze częściej sprawia wrażenie, że nie ma pojęcia, co tak naprawdę dzieje się na Węgrzech

Madziarzy od dwóch lat zaciskają pasa, co wychodzi im na dobre. Zamrożone zostały wydatki budżetowe we wszystkich resortach. Nadzwyczajnymi podatkami zostały obłożone banki, telekomy, centra handlowe. Znacjonalizowano niektóre przedsiębiorstwa, głównie w sektorze chemicznym i finansowym. Zagranicznym firmom zaczęto rzucać kłody pod nogi, a faworyzowano lokalne przedsiębiorstwa. Innymi słowy – w dążeniu do suwerenności zwieszono prawa rynku.

Sytuacja wprowadziła stan niepewności dla wielkich korporacji. Rząd rozważa coraz to nowe daniny, np. podatek reklamowy dla dużych zagranicznych mediów. Jednocześnie uruchomiono program tanich pożyczek dla małych i średnich przedsiębiorstw. Bank narodowy pożycza innym bankom forinty bez oprocentowania, pod warunkiem że udzielą MSP pożyczki najwyżej na 2,5 proc. (choć obowiązująca stopa procentowa wynosi 4,5 proc.). Wygląda więc na to, że rząd uwolnił się z pułapki finansowej. Pytanie jednak, co dalej. Tegoroczne wybory zweryfikują wartość polityczną dotychczasowych sukcesów.

Węgrzy chętniej dziś kupują państwowe obligacje, lokaty są bowiem obciążone już 22-procentowym podatkiem. Nowymi daninami obłożone zostały wypłaty gotówki z kas i bankomatów, a także rozmowy przez telefony komórkowe, a nawet SMS-y. Od nowego roku obowiązują o 10 proc. niższe ceny za ogrzewanie, gaz i światło. Stawki urzędowe uderzyły więc w interesy międzynarodowych koncernów energetycznych, które – podobnie jak bankowcy – mogą się w tym roku znaleźć pod kreską. O wyprowadzce z Budapesztu jednak nikt poważnie nie myśli. Owszem, tu i ówdzie dyrektorzy takich firm jak E-ON straszą odwrotem w wiadomościach telewizyjnych, ale wszyscy liczą, że na dłużą metę sytuacja się uspokoi.

Na celowniku rządu znalazł się przede wszystkim sektor finansowy, dotychczas zdominowany przez wielki kapitał. Zarówno premier, jak i szef Węgierskiego Banku Narodowego wspierają sektor spółdzielczy. Banki spółdzielcze mają zostać scentralizowane i dokapitalizowane. Ich przewagą jest silna sieć sprzedażowa.

Po kieszeni dostają także firmy hazardowe i apteki. Nowy system koncesyjny praktycznie rewolucjonizuje hazard online i uniemożliwia drenowanie rynku przez firmy zarejestrowane i płacące podatki w innych krajach. Z kolei rynek aptek jest przekształcany w myśl zasady „apteki tylko dla aptekarzy", czyli prowadzący aptekę musi być jej właścicielem, co dyskryminuje znane także u nas sieci wielkich aptek.

Tępaki w willi z basenem

Powróćmy jednak do zasadniczego pytania. Czy możemy się spodziewać węgierskiego scenariusza w Polsce? W ostatnim wywiadzie dla „Rzeczpospolitej" Jarosław Kaczyński nie krył tego, co myśli o biznesie. „Platforma doszła do władzy, zarzucając nam łamanie prawa podczas walki z korupcją. To był sygnał dla skorumpowanych biznesmenów, że teraz można kraść z przyzwoleniem ze strony władzy. A gdzie można ukraść najwięcej? Przy funduszach europejskich. W ten sposób mamy choćby koszmarnie drogie i fatalnie wykonane autostrady. Nagrania podsłuchów biznesmenów z firm drogowych obnażają ten stworzony przez PO system. Gdy wrócimy do władzy, to tacy ludzie znów powinni się bać. Będzie im grozić utrata majątku i wyroki" – grzmi Kaczyński, a jego zapowiedź kontynuacji walki z korupcją z pewnością należy pochwalić.

Niestety, skandaliczne jest to, co mówi o małych i średnich przedsiębiorcach, którzy de facto utrzymują także jego i jego ugrupowanie. Zdaniem szefa PiS przedsiębiorcy zostali wyłonieni na zasadzie selekcji negatywnej i przenieśli się z partii do biznesu. „Chyba nie mówi pan o drobnych przedsiębiorcach, którzy są kołem napędowym gospodarki?" – dopytywali z niedowierzaniem dziennikarze. „Duży i średni biznes w niemałej części, ale small business także stanowił i niestety w wielu wypadkach dalej stanowi przystań dla ludzi dawnego systemu. Mój brat jako prezes NIK miał wiedzę na ten temat. Są badania socjologiczne, które pokazują, że duża część naszego kapitału to ludzie wywodzący się z nomenklatury. To jest kontynuacja dawnego systemu" – nie pozostawia złudzeń szef opozycji.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy