Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Po co nam ordynacja mieszana?

Zdzisław Ilski

Zamiana systemu proporcjonalnego na mieszany nie przyczyni się do pogłębienia demokracji w Polsce, ale uczyni procedurę wyborczą jeszcze bardziej skomplikowaną

Projekt ordynacji większościowej zakłada uproszczenie tej procedury, uczynienie jej zrozumiałą na każdym etapie. W jednomandatowym okręgu elektor nie będzie miał do czynienia z setkami kandydatów, których nie ma szans poznać, lecz tylko z kilkoma, których może zobaczyć, wysłuchać, ocenić i wybrać. Jawna będzie też informacja o funduszu wyborczym wykorzystanym przez kandydata na posła, a ustalenie wyniku wyborów stanie się prostsze. Wyborca będzie mógł też sam przyjść do lokalu, by zobaczyć, jak liczone są głosy. Tych najprostszych efektów przybliżających obywatelowi demokratyczną praktykę nie przyniesie mieszany system wyborczy. Taka zmiana w żadnym wypadku nie zwiększy również frekwencji wyborczej, raczej ją zmniejszy.

Złudne może się też okazać przeświadczenie, że mieszany system wyborczy będzie tylko środkiem do wprowadzenia w Polsce pełnego większościowego systemu wyborczego. Nasze doświadczenia historyczne wskazują, że prowizoryczne rozwiązania utrzymują się najdłużej. Łatwo więc przewidzieć, że mieszany system wyborczy może się utrwalić. Będzie przy tym konserwował złe strony proporcjonalności, a nie dopuści do odsłony dobrych stron systemu większościowego. Nie traćmy więc czasu na ten system, przejdźmy od razu do wybierania w okręgach jednomandatowych!

1 2
Następna

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?