Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Prawda nas wyzwoli

Marta Mardosz

Świat moralnej dwuznaczności to często moralna próżnia

Żyjemy w postmodernistycznym świecie, gdzie słowo „prawda" musi być podzielone na: „moją prawdę" lub „prawdę według tradycji judeochrześcijańskiej" lub inną, aby było jasne, co tak dokładnie jest przedmiotem dyskusji. Postmodernizm zostanie z nami jeszcze przez chwilę, a wraz z nim moralne zamieszanie, które przyniosła zachodnia polityka zagraniczna. Le Carré nie cofa się przed tą rzeczywistością i przedstawia czarującą opowieść, która bardziej pokazuje, co się stanie, gdy moralna dwuznaczność zadrze ze wszystkim, co uważamy za dobre lub złe. Nie jest to powieść z gatunku wygodnych lub poprawnych politycznie.

Zastanawiam się, czy le Carré tęskni za Cyrkiem – Agencją wywiadowczą MI6 – George'a Smileya i prostotą zimnej wojny? Spuścizna Smileya jest zauważalna w odwadze i sumieniu głównych bohaterów, którzy walczą, by odsłonić całe zło panujące w systemie. Sam fakt, że w ogóle walczą, daje nadzieję, iż korupcja raz wyjawiona sprawi, że społeczeństwo zacznie domagać się przejrzystości i powściągliwości ze strony władzy. Styl le Carré jest znacznie mniej skomplikowany w „Delikatnej prawdzie" (w porównaniu z jego innymi dziełami), a proza może wydawać się mniej doskonała. Jednak autor nadal umiejętnie wplata fragmenty żargonu szpiegowskiego i przecina go brytyjskim slangiem, co wielu młodszych pisarzy słabo dziś naśladuje. I udowadnia, że nawet w podeszłym wieku można napisać dobrą opowieść godną uwagi.

John le Carré

Subtelna prawda

Sonia Draga

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?