Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Historie Blabbersów

Agnieszka Niemojewska

Nasze dzieci nie mają wyjścia: jeśli w przyszłości nie chcą należeć do grupy analfabetów, to od najmłodszych lat muszą się uczyć angielskiego (bo de facto do tego sprowadzać się będzie nieznajomość tego języka).

Państwowe podstawówki niestety nie zapewniają nauki języków obcych na najwyższym poziomie – przede wszystkim klasy są zbyt liczne, by lektor prowadził z dziećmi indywidualny tok nauczania. Jeśli tylko więc rodzice mogą sobie na to pozwolić, posyłają swoje pociechy do prywatnych szkół językowych. Obecnie w Polsce funkcjonuje co najmniej kilka o ugruntowanej pozycji (np. Early Stage, Helen Doron, Harrison), a miarą ich prestiżu i kompetencji są m.in. podręczniki przygotowywane specjalnie na potrzeby danej szkoły. Liczy się pomysł – oryginalny, ciekawy dla dzieci, merytorycznie bez zarzutu.

Monika Ferreira – twórczyni metody nauczania języków obcych Mała Lingua – zaproponowała książkę do samodzielnych powtórek z jęz. angielskiego dla dzieci w wieku 7–10 lat. Współtwórcami podręcznika są uczniowie szkół Mała Lingua, którzy nie tylko wymyślali kolejne przygody rodziny Blabbersów, ale też tworzyli do nich rysunki (najciekawsze znalazły się w książce). Pewnym ułatwieniem dla dzieci są polskie tłumaczenia pod każdą z historyjek, a także polecenia i pytania (jest ich po kilka do 20 tematów). Takie powtórki z Blabbersami dzieci mogą więc wykonywać samodzielnie, a historyjki o niezwykłej rodzinie z pewnością powiększą ich zakres słownictwa.

Monika Ferreira

The Blabber's Book

Penelopa

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?