Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Strefa rosyjskich wpływów

Jan Piński

Rok 2014 będzie rokiem okrągłych rocznic.

Stulecie wybuchu I wojny światowej, 75-lecie wybuchu drugiej, 70. rocznica powstania warszawskiego itd. Będziemy też obchodzić 250-lecie oficjalnego ustanowienia rosyjskiego protektoratu nad Rzecząpospolitą. W 1764 r. na tzw. Sejmie Repinowskim (uchwały na nim dyktował rosyjski poseł Nikołaj Repin, a wyników głosowań pilnowały carskie wojska) gwarantem trwałości światłych nowel prawnych została oficjalnie caryca Katarzyna II. A reformy były godne pochwały i dla zachodnich Europejczyków były dowodem, że rosyjska kuratela dobrze służy Polakom. Rosjanie przeforsowali m.in. równouprawnienie innowierców i przywrócenie swobód szlacheckich. Wojska rosyjskie stacjonujące w Rzeczypospolitej uznano za „posiłkowe i prawdziwie Narodowi pomocne" (analogia do ostatnio uchwalonego prawa do korzystania z zagranicznej pomocy obcych wojsk przy tłumieniu krajowych zamieszek może się narzucać tylko chorym z nienawiści umysłom). Chłopi zyskali też obrońców w carycy. Szlachcic za zabójstwo miał być karany już nie grzywną, ale „utratą własnej głowy swojej". Tak naprawdę w rosyjskiej strefie wpływów znajdujemy się od 1717 r., czyli od czasów Sejmu niemego. Trudno się dziwić Rosjanom, że po prawie trzech wiekach zarządzania krajem „przywiślańskim" z pobłażliwością patrzą na polskie próby wybicia się na niezależność, polegające na znalezieniu innych protektorów.

W Polsce przez lata udawano, że nie istnieje problem zależności od surowców energetycznych z Rosji i jej wpływów politycznych. Politycy i dziennikarze podnoszący ten problem szybko otrzymują łatki oszołomów. Rosjanie nie tylko próbują zdominować Polskę gospodarczo (uzależnić trwale do swoich surowców), ale także korumpują polską klasę polityczną. Za dostawami surowców strategicznych (ropy i gazu) do naszego kraju ciągnie się ogon podejrzeń o gigantyczną korupcję. W 2005 r. w raporcie komisji śledczej ds. afery PKN Orlen otwarcie pisano, że łapówki trafiały do decydentów politycznych. Od tamtej pory nic się nie zmieniło. System zamówień surowców przez kontrolowane przez państwo spółki jest równie niejasny i korupcjogenny jak wówczas.

Rosjanie nie mają szacunku dla naszej klasy politycznej. Traktują ją gremialnie jako łasą na pieniądze kastę kolesiów, którzy za milion dolarów podpiszą szkodliwy dla kraju kontrakt. Dopóki to się nie zmieni, na poważne i uczciwe traktowanie ze strony Rosji nie mamy co liczyć.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO