Najnowsza interwencja Uważam Rze

Temat numeru

Zrobione na szaro

Rafał Kotomski

Z 350 tys. opiekunek zatrudnionych w polskich domach zaledwie 10 proc. pracuje legalnie

Dramatyczne przykłady pokazują, jak ważne jest, by dziećmi zajmowały się osoby przygotowane i wcześniej przetestowane przez specjalistów. Rodzice zatrudniający opiekunki mogą bagatelizować problem, ale tylko do chwili, gdy wydarzy się coś nieprzewidzianego. – Chcą przecież jak najlepiej dla swojego dziecka, dlatego powinni jak najszybciej zrozumieć, że nielegalne oznacza po prostu niebezpieczne – mówi Natalia Godlewska z firmy Baby & Care, która postawiła sobie za cel zalegalizowanie szarej strefy kilkuset tysięcy dziecięcych opiekunek w Polsce. Zamierza to zrobić bez wsparcia państwa. Co więcej, niejako wbrew przepisom, które sprzyjają rozwojowi szarej strefy w branży opieki nad dziećmi. Według szacunków sporządzonych przez firmy działające na rynku parentingowym z około 350 tys. polskich niań zaledwie co 10. pracuje legalnie.

Śmierć we śnie

Baby & Care to jedyna w kraju firma parentingowa ze statusem niepublicznego ZOZ. Tutaj niezwykle starannie dobierane są osoby, które później mają się zajmować opieką nad niemowlętami i dziećmi w wieku od trzech do sześciu lat. By znaleźć się wśród niań polecanych przez Baby & Care, z pewnością nie wystarczą dobre chęci czy doświadczenia wynikające z przekonania typu: „sama jestem mamą i wiem, jak się zajmować dzieckiem". – Nasze kandydatki muszą przejść wymagający test bezpieczeństwa. Wyłącznie pozytywne nawyki to z pewnością za mało, nie dają żadnej gwarancji. Podobnie jak miłość i empatia dla dzieci. Tutaj ewentualne ryzyko trzeba sprowadzić do minimum, bo przecież przyszłe nianie będą miały do czynienia z maluchami dopiero uczącymi się życia. A przez to narażonymi na wiele niebezpieczeństw – przekonuje Godlewska.

Niestety, często osoba bez fachowego przygotowania, opierająca się tylko na doświadczeniu, życiowym może doprowadzić do tragedii. Tak było w jednej z rodzin mieszkających w okolicach Warszawy. Oboje rodzice bardzo zajęci, pracujący w dużych firmach, a w domu opiekunka zajmująca się dwójką dzieci. Pewnego dnia podczas zabawy z nieco starszym bratem młodszy z chłopców spadł z łóżka i uderzył głową o podłogę. Gdy stracił przytomność, niania postanowiła nie powiadamiać o zdarzeniu rodziców ani lekarza. Najprawdopodobniej obawiała się konsekwencji i miała świadomość, że pracę wykonuje nielegalnie. Postanowiła położyć dziecko do łóżka. Niestety, uraz okazał się tak poważny, że dwulatek zmarł we śnie. Ojciec i matka dziecka o wszystkim dowiedzieli się dopiero po powrocie z pracy. Wezwano pogotowie ratunkowe, później na miejsce przyjechał też prokurator. Rozpoczęło się dochodzenie i próba odpowiedzi na pytanie, jak doszło do śmierci chłopca. Okazało się przy tym, że zaprzyjaźniona z domem niania, pracująca tam od wielu lat – choć na czarno – w jednej chwili wyparła się opieki nad obydwoma podopiecznymi. – Później rodziców spotkały dodatkowe problemy, i to naprawdę poważne. Zostali pociągnięci do olbrzymiej odpowiedzialności finansowej, bo okazało się, że od wielu lat nielegalnie zatrudniali w domu opiekunkę. Naliczono im zaległy podatek od wynagrodzenia i stawki ZUS, do tego dodatkowe kary i opłaty – opowiada Natalia Godlewska.

Gdy małżeństwo przyznało się do zatrudniania niani bez umowy o pracę, musiało też zapłacić za nielegalną opiekę nad starszym synem. Sąd sprawdził bowiem, jak długo matka była na urlopie wychowawczym, i uznał, że przez cały pozostały okres dzieckiem musiała się zajmować inna osoba. W dodatku rodzice trafili do sądu rodzinnego, gdzie stwierdzono, że chłopczyka, który zmarł po upadku z łóżka, pozostawiono w domu bez opieki dorosłej osoby. Wszystko dlatego, że przebywająca z nim niania wyparła się odpowiedzialności. Dodatkową, choć wielce bolesną konsekwencją było zwolnienie z pracy ojca dziecka. Mężczyzna zajmował stanowisko w zarządzie spółki. Okazało się, że musi je stracić jako osoba karana, skazana za nielegalne zatrudnianie pracownika.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej