Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Najbogatsi Amerykanie, czyli od lewa do prawa

Paweł Łepkowski

Amerykańscy miliarderzy nie muszą się obawiać kryzysu. Wręcz przeciwnie! Wszystko wskazuje na to, że nawet recesja służy wzrostowi ich bogactwa

Stworzoną przez dwutygodnik „Forbes" listę najbogatszych Amerykanów niezmiennie od 1995 r. otwiera założyciel spółki Microsoft Corporation Bill Gates (jego majątek szacowany jest na 67 mld dol.). Tylko raz, w 2008 r., spadł na trzecią pozycję, wyprzedzony przez legendarnego amerykańskiego inwestora Warrena Buffetta. Na temat Billa Gatesa i jego drogi do sukcesu wylano morze atramentu. Równie znane są biografie zajmujących  miejsca od szóstego do dziewiątego czterech członków rodziny Waltonów – współwłaścicieli sieci sklepów Wallmart. Na 10. pozycji uplasował się z majątkiem 31 miliardów dolarów jedyny polityk w tym gronie, założyciel Bloomberg LP i republikański burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg.

Ale to nie oni wzbudzają największe kontrowersje wśród Amerykanów. Najciekawsi pod względem światopoglądowym są miliarderzy zajmujący na liście „Forbesa" miejsca od drugiego do czwartego. Mimo że łączy ich wielkie bogactwo, reprezentują trzy podejścia do wizji gospodarki narodowej: lewicowe, technokratyczne i konserwatywno-liberalne.

Janosikowy pomysł Buffetta

Na tegorocznej liście najbogatszych Amerykanów dwutygodnika „Forbes" drugie miejsce zajmuje, podtrzymując wieloletnią tradycję, 83-letni Warren Edward Buffett, inwestor nazywany przez część ekonomistów „wyrocznią z Omaha" lub „mędrcem z Omaha", a przez krytyków „ekscentrycznym dziadkiem", który równie spektakularnie zarabia, jak traci miliardy dolarów. Najbogatsi Amerykanie, z wyjątkiem Billa Gatesa, nie lubią Warrena Buffetta, ponieważ uważają jego poglądy polityczne za szkodliwie lewackie.

W 2012 r. Warren Buffett przekonywał prezydenta Baracka Obamę o konieczności wprowadzenia podatku dla najbogatszych obywateli w wysokości 30 proc. ich dochodów. Nawet przedstawiciele klasy średniej zadawali sobie pytanie, dlaczego ludzie najbardziej przedsiębiorczy, płacący przecież i tak najwyższe stawki wszystkich obowiązujących podatków, w tym głównie dochodowego i od nieruchomości, mozolnie pracujący na rzecz rozwoju gospodarki i kultury narodowej, mają płacić dodatkowy haracz z tytułu ekscentrycznych pomysłów Warrena Buffetta. Wielu komentatorów życia publicznego zadawało sobie pytanie, po co Buffett namawiał do pomysłu, który uderzy w jego własną kieszeń. Czy nie wystarczy dobrowolna działalność charytatywna, którą i tak prowadzi większość amerykańskich krezusów?

Źródeł takiego sposobu myślenia Warrena Buffetta należy doszukiwać się w jego wychowaniu. Pochodzi on bowiem z rodziny o bardzo surowym, niemal purytańskim stylu życia. Jego przodkowie byli hugenotami i przybyli do Ameryki prawdopodobnie już w XVIII wieku. Ojciec Warrena, Howard Homan Buffett (1903–1964), był

republikańskim kongresmenem z drugiego okręgu wyborczego w Nebrasce. Wychowywał syna w duchu ultrakonserwatywnym społecznie i liberalnym gospodarczo. Ciekawe, jak dzisiaj oceniałby poglądy polityczne syna, który podpowiada kryptosocjalistycznemu prezydentowi wdrożenie w życie podatku o ewidentnie rabunkowym i niesprawiedliwym społecznie charakterze. A jednak to konserwatywne wychowanie, w duchu szacunku dla takich wartości jak uczciwość i poszanowanie prawa, przyczyniło się do uczciwego i rozsądnego zgromadzenia przez Buffetta ogromnego majątku.

Warren Buffett dowiódł swoim życiem, że zdobycia fortuny nie trzeba okupywać działalnością kryminalną, kradzieżą pierwszego miliona czy skorumpowaną działalnością polityczną. Nie trzeba też być geniuszem komputerowym po MIT czy supermenedżerem po Uniwersytecie Harvarda.

Łączny majątek 400 najzamożniejszych Amerykanów wzrósł w 2013 r. o 5 miliardów dolarów

Już w wieku 14 lat Warren Buffett przeznaczył swoje zaskórniaki zarobione na roznoszeniu gazet na zakup półhektarowej działki, którą wydzierżawił. Jego dalsza, niezwykle błyskotliwa kariera inwestorska polegała na prostej zasadzie – za oszczędzone pieniądze kupował jedynie akcje najdroższych i najbardziej stabilnych firm na rynku.

Poprzednia
1 2 3 4

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość