Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Hobby czy inwestycja?

Piotr Wojda

Krugerrandy to najpopularniejsze monety lokacyjne, ale możemy też kupić „wiedeńskich filharmoników”, „australijskie kangury” czy „orły bieliki”

Jeśli chcemy zacząć inwestować w monety, musimy zrozumieć podstawowe rozróżnienie między monetami kolekcjonerskimi a tzw. monetami bulionowymi. W pierwszym wypadku decydujące znaczenie ma wartość kolekcjonerska. Z kolei monety bulionowe bite są przede wszystkim z myślą o lokacie w kruszec. Tyle teoria, w praktyce wiele monet początkujący kolekcjonerzy kupują głównie ze względu na atrakcyjny wygląd. I nie ma w tym nic dziwnego, pod warunkiem że faktycznie mamy do czynienia z prawdziwymi monetami...

Polska, Wyspy Cooka i Śródziemie

Na rynku pojawia się wiele medali i numizmatów, które wyglądają jak monety, ale ocena ich wartości kolekcjonerskiej jest bardzo trudna. Często to po prostu okrągłe przedmioty platerowane srebrem lub złotem, tylko podobne do monet. Jeśli mamy do czynienia z monetą kolekcjonerską, to jednym z warunków jest wybity na niej nominał, czyli będzie ona pełnoprawnym środkiem płatniczym w jakimś kraju. Na przykład współczesne monety kolekcjonerskie, które jednocześnie są oficjalnymi środkami płatniczymi w Polsce, bije Narodowy Bank Polski. Zasadniczo dzielą się na monety złote o nominałach 100 i 200 zł, monety srebrne o nominałach 10 i 20 zł oraz monety z Nordic Gold, zwykle dwuzłotowe. Dość łatwo dostępne są również monety z innych krajów, w tym tak egzotycznych jak Wyspy Cooka, Tuvalu czy Palau. Wielu kolekcjonerów traktuje je dość podejrzliwie, lecz to pełnoprawne monety kolekcjonerskie. Należy zatem dokładnie sprawdzać oferty, które często otrzymujemy pocztą lub telefonicznie. Ostatnio szczególnie popularne są oferty medali i numizmatów z wizerunkiem Jana Pawła II. Często oferowane pocztą „monety" są zaledwie pokryte srebrem lub śladową ilością złota i nie są warte nawet swojej promocyjnej ceny.

Co pewien czas pojawiają się na rynku okolicznościowe monety o nietypowych nominałach. W 2010 r. z okazji beatyfikacji Jana Pawła II wybito monetę w kilku wersjach, w tym o nominale 1000 zł. Przy nakładzie 5 tys. sztuk i najwyższej próbie złota cena emisyjna wyniosła 30 tys. zł. Po roku moneta osiągnęła wartość ok. 50 tys. zł. Dziś „papieskich" monet jest na rynku znacznie więcej, także z takich krajów jak wspomniane Wyspy Cooka czy Andora.

W wypadku monet kolekcjonerskich o cenie w pierwszej kolejności decydują rodzaj stopu, próba i nakład. W dłuższej perspektywie wymienione czynniki przesądzają też o wartości kolekcjonerskiej, na którą wpływa dodatkowo wiek monety. Zdarza się jednak, że srebrna moneta z 2004 r. osiąga niższą cenę niż ta z 2006 r. z podobnej serii i o podobnym nakładzie. W takiej sytuacji decydująca może być próba stopu. Istotna jest również rzadkość kolekcji. W takiej sytuacji nawet emitowane przez NBP monety z Nordic Gold o nominałach 2 zł mogą po kilku latach kosztować kilkaset złotych.

Jeśli chcemy rozpocząć inwestowanie w monety kolekcjonerskie lub po prostu zacząć przygodę z numizmatyką, musimy się skoncentrować na zdobywaniu wiedzy. Trzeba być na bieżąco z planami emisyjnymi NBP, orientować się w najbardziej popularnych kolekcjach polskich i zagranicznych. Dzięki temu łatwiej będzie dobrze ulokować pieniądze i przewidzieć możliwe zmiany cen. Wiele osób traktuje numizmatykę przede wszystkim jako pasję, a nie sposób inwestowania pieniędzy, który wiązałby się z częstszą wymianą części monet.

Warto się interesować także światowym rynkiem numizmatycznym, bo na przykład emisje z Nowej Zelandii są często dostępne również w Polsce. Przykładem jest seria poczty nowozelandzkiej, która prowadzi dystrybucję niezwykłych monet. Chodzi o oficjalny środek płatniczy z krainy znanej fanom prozy Tolkiena i filmów z cyklu „Władca pierścieni". Wszystko ma związek z kolejnym filmem Petera Jacksona nakręconym na podstawie jednej z pierwszych powieści J.R.R. Tolkiena – „Hobbit". Podobnie jak ekranizacja słynnej trylogii, również „Hobbit" powstawał w zapierających dech plenerach Nowej Zelandii. W ten sposób złote monety z Śródziemia pojawiły się w naszym świecie.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO