Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

Wynalazki pana Prezydenta

Agnieszka Niemojewska

2 października 1946 r. w Versoix nieopodal Genewy zmarł Ignacy Mościcki: wybitny naukowiec, wynalazca i budowniczy polskiego przemysłu chemicznego

Pierwsza pani M.M.

A jak wyglądało życie osobiste Mościckiego? Można powiedzieć, że do kwestii małżeństwa też podszedł naukowo. Jego pierwszym „wynalazkiem" była Michalina Czyżewska. Ślub wzięli 22 lutego 1892 r., wkrótce po zakończeniu przez Ignacego studiów w Rydze. To nie był wybór przypadkowy, choć niewątpliwie bliskie pokrewieństwo małżonki mogło budzić kontrowersje – matka Michaliny z domu była... Mościcka. Poślubienie córki własnej ciotki Ignacy tak tłumaczył: „Bliskie pokrewieństwo i bardzo młody wiek kuzynki miały duże znaczenie w moim wyborze. Dzięki bowiem tym warunkom obiecywałem sobie mieć większy wpływ przy dalszym wychowaniu mojej przyszłej małżonki. Pragnąłem ją jak najbardziej dostroić do mojej późniejszej działalności społecznej". Z dzisiejszej perspektywy brzmi to koszmarnie...

Ale Michalina „dostroiła się" do działalności męża, a nawet chyba przerosła jego oczekiwania, nie była bowiem typową matroną: na początku lat 90. XIX w. prowadziła wraz z mężem działalność konspiracyjną, a kiedy zamieszkali w Londynie i Ignacy nie za bardzo radził sobie z pracą, pomagała utrzymać rodzinę (jako korepetytorka). Miała z Ignacym pięcioro dzieci: córkę (zmarła we wczesnym dzieciństwie), Michała (ur. 1894), Helenę (ur. 1897), Józefa (ur. 1898) i Franciszka (ur. 1899), a mimo to mocno angażowała się w walkę o równouprawnienie kobiet. Była członkinią Związku Równouprawnienia Kobiet i Koła Pań Towarzystwa Szkoły Ludowej; od 1915 r. – wiceprzewodniczącą Ligi Kobiet Polskich, a w latach 1920–1924 – przewodniczącą tej organizacji. Mościcka wznowiła też działalność konspiracyjną w Polskiej Organizacji Wojskowej (ukrywała innych działaczy, objęła odpowiedzialne stanowisko skarbniczki organizacji). Była także członkinią Obywatelskiego Komitetu Pomocy Repatriantom. Według Felicjana Sławoja Składkowskiego to właśnie Michalina przekonała męża, by przyjął stanowisko prezydenta zaproponowane mu przez Józefa Piłsudskiego po zamachu majowym w 1926 r. Jako pani prezydentowa angażowała się m.in. w walkę z handlem kobietami, a w prezydenckiej rezydencji w Spale stworzyła ośrodek opieki nad dziećmi ubogimi i osieroconymi. Gdy w 1927 r. wielka powódź zalała Małopolskę, Mościcka utworzyła Centralny Komitet Społeczny Pomocy Ofiarom Powodzi. Inicjatywa okazała się wielkim sukcesem i rozszerzyła się na cały kraj: zebrano 5 milionów ówczesnych złotych. Pieniądze nie tylko pokryły potrzeby ludności,  wystarczyło ich również na wsparcie kilku innych inicjatyw dobroczynnych. Jako pierwsza dama cieszyła się powszechną sympatią, zachowywała też dystans wobec blichtru Zamku Królewskiego, gdzie zamieszkali wraz z mężem i dziećmi i gdzie z wielką pompą Mościcki przyjmował gości (słynne bale noworoczne; służba w liberii na co dzień!). Michalina Mościcka zmarła na serce 18 sierpnia 1932 r. Została pochowana na warszawskich Powązkach.

Druga pani M.M.

I tu zaczyna się jeden z największych skandali obyczajowych II Rzeczypospolitej. Po zaledwie 14 miesiącach od śmierci Michaliny sędziwy już, bo 66-letni Ignacy poślubił 37-letnią Marię Nagórną. Pikanterii całej sprawie dodawał fakt, że była to osobista sekretarka jego zmarłej pierwszej żony, przede wszystkim zaś rozwódka, której były mąż sprawował wcześniej funkcję... adiutanta prezydenta. Co prawda pierwsze małżeństwo Marii zostało unieważnione, ale znowu wybranka Mościckiego, by go poślubić, potrzebowała zgody Stolicy Apostolskiej. Jak pisze Sławomir Koper w „Aferach i skandalach drugiej Rzeczypospolitej": „opowiadano, że Piłsudski zżymał się, że »stary pryk kupił browar, żeby raz do roku napić się szklanki piwa«. (...) Powszechnie uważano, że Mościcki skompromitował się ślubem z Marią, a cały związek sprowadzano wyłącznie do seksualnej strony życia". Cokolwiek by mówić, Maria była dla prezydenta oparciem: opiekowała się nim zarówno w czasie internowania w rumuńskim Bizac, jak i w Szwajcarii, gdzie udało im się wyjechać w grudniu 1939 r. dzięki interwencji m.in. Franklina D. Roosevelta. Po śmierci męża Maria zbierała i przechowywała archiwalia i pamiątki po prezydencie, które przekazała do archiwum klasztoru na Jasnej Górze. Zmarła 29 listopada 1979 r. Kiedy we wrześniu 1993 r. ze Szwajcarii sprowadzono do Polski prochy  pary prezydenckiej, nie  pochowano ich razem: Maria spoczęła na warszawskich Powązkach w grobie, który dotychczas był symboliczną mogiłą Mościckiego, prochy prezydenta złożono zaś w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy