Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Futurystyczna wizja plywajacych miast Lilypads

Smartcity

Krzysztof Jóźwiak

Miasto niczym żywy organizm, dynamicznie reagujące na nasze potrzeby, ekologiczne i przyjazne mieszkańcom, świetnie skomunikowane wewnętrznie i z resztą świata. Czy tak będą wyglądały metropolie przyszłości?

Według ONZ do 2030 r. 60 proc. ludności świata będzie mieszkać w miastach, natomiast 20 lat później odsetek ten ma sięgnąć nawet 70 proc. Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że w następnych dekadach ta tendencja jeszcze się pogłębi i w końcu nadejdzie taka chwila, że prawie cała ludzkość będzie żyła w gigantycznych, rozlewających się niczym morza metropoliach, pomiędzy którymi rozciągać się będą równie olbrzymie, całkowicie zmechanizowane farmy dostarczające żywność. Tak dynamiczna urbanizacja rodzi szereg problemów: przeludnienie, korki, przestępczość, ograniczenia w rozwoju miejskiej infrastruktury, zagrożenia ekologiczne oraz olbrzymie zapotrzebowanie na energię i dostęp do szybkich sieci teleinformatycznych. Sposób, w jaki sobie z tymi problemami poradzimy, będzie bezpośrednio rzutował na wygląd i funkcjonowanie miast w następnych dziesięcioleciach.

W literaturze i kinie dominuje raczej pesymistyczna wizja życia w futurystycznym megalopolis. Już Fritz Lang w klasyku „Metropolis" wykreował obraz przytłaczającej człowieka, odhumanizowanej aglomeracji. Tym tropem szło wielu innych twórców X muzy, wystarczy przypomnieć mroczne wizje miast z „Łowcy Androidów" Ridleya Scotta czy z serii o Batmanie. Nie brakuje oczywiście obrazów kreujących przyszłość w nieco mniej czarnych barwach, metropolie, które znamy z „Raportu Mniejszości" czy „Gwiezdnych Wojen", są dużo bardziej przyjazne, choć one także przytłaczają swym ogromem i wszechogarniającą technologią.

To, jaką drogą pójdzie światowa urbanizacja, tak naprawdę jest wielką niewiadomą, ale projektanci już dziś usilnie szukają rozwiązań, które mają miasta przyszłości uczynić przestrzenią, w której człowiek będzie się czuł komfortowo. W tym kontekście na wszelkie sposoby odmieniane są pojęcia takie jak zrównoważony rozwój, ekologia, samowystarczalność. Największą karierę robi zaś ostatnio słowo „smart". W przyszłości bowiem nie tylko nasze telefony, samochody czy domy mają być interaktywne i inteligentne, sztuczną inteligencją mają zostać obdarzone także całe aglomeracje. Wszystkie te pomysły już dawno przestały być wyłącznie futurologicznymi rysunkami istniejącymi w komputerach projektantów, od co najmniej kilku lat niektóre z nich są już w fazie realizacji. Zmieniają się miasta istniejące od wieków, ale najbardziej spektakularne wrażenie robią te, które są budowane od podstaw. Na przykładzie tych eksperymentalnych inwestycji można prześledzić trendy, które będą kształtowały nasze otoczenie w nieodległej przyszłości.

Songdo – koreańskie aerotropolis

Ostatnio miałem okazję lądować na lotnisku w Hongkongu. Lotnisko jak lotnisko, niczym szczególnym się nie wyróżnia, choć oczywiście ruch panuje tam nieco większy niż na naszym Okęciu – jest to bądź co bądź jeden z głównych portów przesiadkowych na świecie. Dla mnie najciekawsza była informacja, że ten olbrzymi kompleks powstał na sztucznie rozbudowanej wyspie. Podobnych projektów jest na świecie coraz więcej. Zwykle jest to rezultat deficytu taniej ziemi pod tak rozległe inwestycje, innym razem cel jest natury turystycznej (na przykład słynne wyspy u wybrzeży Dubaju). W przyszłości na takich wyspach będą powstawać całe miasta. A w zasadzie już powstają, bo budowa koreańskiego miasta Songdo trwa już od dobrych kilku lat. Songdo, które ma być w założeniu gigantycznym, międzynarodowym centrum biznesowym, ulokowano na sztucznie usypanej wyspie na Morzu Żółtym, w pobliżu portowego miasta Incheon. Wątek lotniska ma w tym kontekście jeszcze jedno znaczenie. Songdo jest bowiem

aerotropolis – nowym typem miasta, którego jedną z głównych zalet jest bliskie sąsiedztwo dużego portu lotniczego (w tym wypadku jest to lotnisko w Incheon). Centrum tego typu aglomeracji zawsze stanowi port lotniczy, wokół którego rozwija się zabudowa mieszkalna, biznesowa i przemysłowa. Autostrady zastępuje siatka połączeń lotniczych. Ponieważ duże lotnisko umożliwia szybkie przemieszczanie się w inne rejony świata, w przyszłości aerotropolis utworzą sieć blisko związanych ze sobą metropolii pokrywającą cały ziemski glob. Jednym z haseł, jakimi reklamuje się Songdo, jest więc obrazowa sentencja: „w 3,5 godziny dotrzecie do jednej trzeciej ludności naszej planety".

Poprzednia
1 2 3 4

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO