Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Jak zamknąć puszkę Pandory

Rafał Kotomski

Polski wynalazek może zmienić światową branżę opakowań do napojów

Chodzi o uniwersalne zamknięcie do opakowań, które da się zastosować do wszelkiego rodzaju kartoników i puszek, również tych plastikowych.

– Właściwie nie ma już wątpliwości, że swoim produktem wprowadzimy w zakłopotanie wielkie korporacje produkujące opakowania. Ale również wzbudzimy ich zainteresowanie. W przeszłości te firmy przeznaczyły miliony euro na prace badawcze nad podobnym rozwiązaniem. I nie udało im się zrealizować projektu w pełni satysfakcjonującego dla rynku. My, angażując wielokrotnie niższe środki, daliśmy radę – mówi Jakub Wesołowski, rzecznik projektu ReEnd.

Śmierć w puszce

Nowy produkt jest już na etapie testów i doświadczeń. Ostatnio pomyślnie przeszedł specjalne testy w jednym z renomowanych niemieckich instytutów badawczych. Główny pomysłodawca nie jest inżynierem ani naukowcem z doświadczeniem w pracy na uczelni technicznej. Przyznaje, że jego projekt wziął się po prostu z obserwacji rzeczywistości. Okazało się, że bardzo często duża część napoju z kartonika lub puszki zostaje zmarnowana. Nie dopijamy jej i potem wylewamy. A wszystko za sprawą standardowego zamknięcia, które uniemożliwia powtórne użycie. Dla odkrycia niezwykle ważne były również osobiste doświadczenia wynalazcy. – Autor wynalazku był świadkiem, jak ktoś został użądlony przez pszczołę znajdującą się w otwartej puszce z napojem. Jego organizm zareagował bardzo gwałtownie. Z trudem udało się uratować życie tej osoby. Wynalazca doszedł do wniosku, że takie sytuacje nie powinny budzić w nas bezradności. A potem zastanowił się, czy możliwe jest stworzenie zamknięcia, które pozwoli zminimalizować podobne zagrożenia – relacjonuje Wesołowski.

Groźne użądlenia zdarzają się co roku. Dochodzi do nich, gdy ludzie wypijają napój pozostawiony w puszce wraz z pszczołą lub osą, która się tam dostała. Kilka lat temu media opisywały tragedię w australijskim stanie Nowa Południowa Walia. 54-letni mężczyzna spędzający wakacje z rodziną wypił piwo z otwartej i odstawionej wcześniej puszki. W tym czasie do wnętrza opakowania dostała się właśnie pszczoła. Użądlenie okazało się śmiertelne, a martwego mężczyznę dopiero po pewnym czasie znaleźli sąsiedzi z kempingu. Okazało się, że Australijczyk był alergikiem uczulonym na jad pszczeli. W podobnych okolicznościach cudem uniknął śmierci partner słynnej amerykańskiej aktorki i piosenkarki Zsa Zsy Gabor.

Sukces pod prąd

Początki projektu nowego zamknięcia do kartoników i puszek są zatem zupełnie inne niż większości odkryć i innowacji. Idea nie zrodziła się na uczelni, nie była też wynikiem doświadczeń naukowych. – Wynalazca znalazł finansowanie dla swoich badań, a potem fachowców, którzy zgodzili się popracować nad prototypem. Dzięki wsparciu i zaangażowaniu jednego z polskich przedsiębiorców udało się tego dokonać – dodaje rzecznik projektu ReEnd.

Pomysł nowatorskiego zamknięcia od samego początku powstawał pod prąd. Nie stała za nim żadna duża firma czy instytut naukowy. Nie było mowy o wsparciu ze strony instytucji państwowej. – Musieliśmy sami wydeptywać wszystkie ścieżki przez stworzenie niewielkiego zespołu i rozpoczęcie współpracy rodzimego kapitału z grupą zdolnych polskich inżynierów. W ten sposób doszło do powstania teamu konstrukcyjnego i zapewnienia mu odpowiedniego zaplecza technologicznego – opowiada Wesołowski. Jego zdaniem wynalazki często powstają z osobistych motywacji i spostrzeżeń życiowych. – To trochę jak w dawnej kreskówce o pomysłowym Dobromirze. Człowiek ma z czymś problem albo czuje się zagrożony, bezradny i wówczas zaczyna myśleć, jak można to zmienić – przekonuje.

Ostateczny efekt przerósł oczekiwania zespołu pracującego nad wynalazkiem i przedsiębiorcy, który projekt sfinansował. Udało się bowiem metodą prób i błędów stworzyć prototyp, na którym wcześniej poległy wielkie światowe firmy, dysponujące potężnymi budżetami badawczymi. Okazało się, że zamknięcie, które stworzyli Polacy, ma wiele zalet. Od razu też zainteresowali się nim fachowcy z branży. Testy wykazały szczelność zamknięcia, które pozwala utrzymać każdy napój w stanie aseptycznym. Do soku czy mleka nie dostają się kurz ani brud, co nie jest tak oczywiste w przypadku innych rozwiązań.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej