Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Wieslaw Chrzanowski (1923?2012) ? jeden z bohaterow ksiazki

Nie dali się złamać

Rafał Kotomski

Potrafili zachować twarz i nie sprzeniewierzyć się wartościom, nawet w najgorszych czasach

Tomasz Sikorski,
Marcin Kulesza,
Niezłomni w epoce
fałszywych proroków.
Środowisko „Tygodnika
Warszawskiego"
1945–1948,
Wyd. Von Borowiecky

Ceną za niezłomność nierzadko okazały się lata więzienia i prześladowań. Nierzadko zaś nawet życie. Mowa o środowisku „Tygodnika Warszawskiego", gazety wydawanej w latach 1945–1947. To właśnie tym ludziom – wśród których znajdują się postaci tak zasłużone dla Polski, jak ks. Zygmunt Kaczyński, Jerzy Braun, Stefan Kisielewski czy Wiesław Chrzanowski – poświęcony jest obszerny tom zawierający wybór tygodnikowej publicystyki.

Monumentalną edycją wydawnictwo Von Borowiecky wypełnia niesprawiedliwą białą plamę w historii polskiej myśli społecznej. Może nawet w historii powojennej polityki. Przywraca należne miejsce i szacunek ludziom, którzy nie obawiali się wejść w otwarty, merytoryczny spór z marksistami, po 1945 r. urządzającymi kraj bezwzględnie i niszcząco dla wszystkiego, co odmienne. Ludzie „Tygodnika Warszawskiego" nie zawahali się upomnieć o wartości najważniejsze – swobodę religii, poszanowanie dla tradycji, wolność ekonomiczną i demokrację w polityce. Ba, pisać o tym otwartym tekstem i bez oglądania się na tchórzliwe kalkulacje, jakim, niestety, uległy niektóre katolickie środowiska pod rządami diamatu (dialektycznego materializmu).

Niezłomnym przyświecało, zacytowane zresztą przez autorów książki, motto autorstwa wybitnego przedwojennego dramaturga Karola Huberta Rostworowskiego: „na ramię broń, na piersi krzyż i naprzód w imię Boże!". Już pierwszy numer tygodnika stał się swoistym manifestem środowiska. Nieprzypadkowo na wydanie wybrano 11 listopada 1945. Święto Niepodległości, symbolizujące polskie dążenia do wolności i budowę niezawisłego państwa. Symbole dla „Tygodnika Warszawskiego" niepodważalne, wręcz święte – dla komunistów zaś wrogie i zakazane. Warto po latach sięgnąć po teksty z kolejnych wydań pisma redagowanego przez ks. Kaczyńskiego. Jak choćby ten napisany w premierowym numerze przez Jana Stycznia, a poświęcony Warszawie: „Odsunąwszy od siebie dalej wszystkie za i przeciw, z politycznego punktu widzenia, które dopiero oceni historia w swej własnej, niesfałszowanej perspektywie – wierzymy głęboko w moralne zwycięstwo sierpniowego powstania, jak wierzyli weń wszyscy nasi polegli. Bez tej wiary przecież wszystkie inne powstania warszawskie utraciłyby swoje głębokie znaczenie".

Słowa jakże niewiele tracące na swojej aktualności i przenikliwe wobec sporów wokół Sierpnia '44, które co chwilę wybuchają w rzeczywistości III RP. A podobnych tekstów w antologii wydanej przez oficynę Von Borowiecky jest o wiele więcej. Nazwiska podpisanych przez nich autorów mówią same za siebie. Oprócz już wymienionych to m.in. kardynał Stefan Wyszyński, Kazimierz Studentowicz, Jan Władysław Grabski czy Feliks Koneczny. Niestety, trudno być prorokiem we własnym kraju. Tym bardziej w takim, który bierze w posiadanie bezwzględna, totalitarna władza. „Tygodnik Warszawski" i jego środowisko po kilku zaledwie latach pozornej wolności spotkały okrutne represje. Aresztowano kierownictwo redakcji, wiele osób skazano na wieloletnie więzienie i napiętnowano absurdalnymi oskarżeniami o szpiegostwa na rzecz „anglosaskiego imperializmu". Tragicznym memento pozostaje los redaktora naczelnego tygodnika ks. Kaczyńskiego – aresztowanego, skazanego na wiele lat więzienia, a wreszcie skrytobójczo zamordowanego w mokotowskim więzieniu w maju 1953 r. Niezłomnego do samego końca redaktora zrehabilitowano już kilka lat później. Po odwilży październikowej, którą rządzący Polską komuniści usiłowali odkupić część swoich win.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO