Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Jak hipis z hipopotamem

Hipokrypartiom sugeruję zmianę nazwy na hip-pis i hip-po. Ładnie brzmi i nawet pasuje

Poranny przegląd prasy. Prorządowe: „Obłudnicy z PiS nawołują do bojkotu referendum!". Opozycyjne: „Zakłamana Platforma namawia do udziału w referendum!". To w nocy był jakiś zamach stanu albo HGW zmieniła barwy? A nie, to w Słupsku, Wadowicach i Gryficach. Tam też będą referenda i zależnie od tego, kto rządzi, władze chce odwołać PO albo PiS, broni ich zaś... PO, PiS albo nikt. W takich sytuacjach zawsze się mówi o „punkcie siedzenia" i idzie się dalej. Można rozgrzeszyć. Jak nie wszystkich, to przynajmniej naszych. Na szczęście w Gryficach Platforma w swojej uchwale „potwierdza, że potrafi stanąć po stronie obywateli, którzy zebrali wymagane głosy do przeprowadzenia referendum". Ich koledzy z Warszawy również potwierdzają, gdzie mają inicjatywy obywateli, kasując w pierwszym czytaniu obywatelskie projekty w sprawie aborcji czy sześciolatków w szkołach albo wrzucając do maszyny mielącej milion podpisów w sprawie JOW. W końcu nazwa i tradycja zobowiązują. Platforma wsłuchuje się w głos obywateli i dba o ich dobro podobnie jak kiedyś inna instytucja „obywatelska" z nazwy.

Hipokrypartiom sugeruję zmianę nazwy na hip-pis i hip-po. Ładnie brzmi i nawet pasuje, bo jedni ze swoim PR jakby z lat 70. się urwali, a drudzy zgrabni w swoich ruchach jak hipopotamy.

Te referenda to zresztą jakieś takie upolitycznione. Nie wiem, dlaczego oni z tą polityką pchają się już wszędzie, nawet do urzędów miejskich. Może jeszcze wybory na najseksowniejsze ciacho do europarlamentu nam upolitycznicie? Przecież sami mówiliście: „Nie róbmy polityki, budujmy drogi". I teraz obywatel, jadąc 62 km/h czteropasmówką, przy której stoją dwa budynki – trafostacja oraz kosz na śmieci – wie, że ograniczenie do 50 jest słuszne i jego myśli są wolne od polityki. A gdy ten kosz zrobi mu zdjęcie, to przynajmniej ma pewność, że mandat nie jest, tfu, polityczny!

Upolitycznienie dotyka niestety drugiego wielkiego sukces ostatnich lat. Polityka brutalnie weszła na stadiony w postaci transparentów „Wołyń pamiętamy", „WarSaw – miasto, które przeżyło własną śmierć" albo w okrzykach o „Donaldzie aniele, którego rząd dokonał tak wiele". A jak weszła, to trzeba ją wyprowadzić. Podpowiadam, jak zrobić to niewielkim kosztem. Wystarczy zmodyfikować stare plakaty wyborcze na: „Nie róbmy polityki – zamykajmy stadiony!". I gotowe. Aczkolwiek logika partyjna (nie mylić z żelazną) podpowiada, że niekoniecznie w dobrze pojętym interesie kolegów jest wydawanie na billboardy jak najmniej pieniędzy. Bo jak wtedy zrobić protokół zniszczenia?

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość

Wojciech Romański

W smoczym kręgu