Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Władza nie pociąga

Rafał Otoka-Frąckiewicz

Ludzkość przeszła długą drogę od wynalezienia ognia do lotów w kosmos.

Jednak wbrew temu, co starają się udowodnić wszelkiego rodzaju inżynierowie dusz, natura ludzka jest niezmienna i trzyma się mocno swoich atawistycznych korzeni. Współczesna Polka na przykład wciąż przedkłada mężczyznę zaradnego i przedsiębiorczego nad romantyka, który groszem nie śmierdzi, czy czekającego na mannę z nieba nieroba. Nie byłby to temat na tyle interesujący, by dać go na okładkę, gdyby nie fakt, że coś się jednak zmieniło. Przez całe wieki największym afrodyzjakiem była bowiem władza, a nie zaradność. Tymczasem współczesna Polka za nic ma sobie zaloty polityków. Ba, traktuje ich na równi ze związkowcami czy urzędnikami. Ta zmiana powinna ucieszyć wszystkich facetów uczciwie zarabiających na chleb.

Wracając do świata polityki, polecam wywiad z kolejną „ostatnią nadzieją białych". Mowa oczywiście o Jarosławie Gowinie, który po latach spędzonych w partii rządzącej przejrzał na oczy i postanowił ratować nasz umęczony kraj przed niechybnym upadkiem.

Gowin jest dopiero na początku swojej ewentualnej kariery. Podczas oczekiwania na jej rozwój zapoznajmy się z biografią polityka, który przeszedł już swoją drogę od bohatera do zera i musiał się salwować ucieczką zniszczonego jego polityką kraju. Erich Honecker – bo o nim mowa – to do dziś jedna z najbardziej ponurych postaci swojej epoki. Co ciekawe, w Niemczech kwestia ta nie budzi większych wątpliwości. I nikt nie wpada na pomysł, żeby fetować byłego dyktatora.

Jeszcze raz przywołajmy ludzi przedsiębiorczych, bo czeka ich wkrótce ogromna szansa. W wyniku umów stowarzyszeniowych, które zostaną niebawem podpisane między Ukrainą i Unią Europejską, nasi wschodni sąsiedzi uwolnią rynek żywności. Dotychczas monopol na jej sprzedaż mieli miejscowi oligarchowie, windujący ceny do niebotycznych pułapów. Polscy przedsiębiorcy, którzy znają mentalność i przyzwyczajenia kulinarne naszych braci Słowian, mają szansę odnieść sukces na tym rynku.

W tym numerze przypominamy też sylwetkę Władysława Studnickiego, jednego z ojców niepodległej II RP, wymienianego po 1918 r. jednym tchem obok Dmowskiego i Piłsudskiego. Czemu dziś jest kompletnie zapomniany? Pragmatycy nigdy nie mieli u nas lekkiego życia.

PS Coraz częściej docierają do nas informacje o kłopotach z zakupem „Uważam Rze". Sytuacja ta powinna się zmienić w ciągu najbliższych tygodni. Tymczasem polecam wersję elektroniczną naszego tygodnika. Jest tańsza od papierowej i – co ważne – można ją kupić bez ruszania się z kanapy.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość