Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Mowa nienawiści

Rafał Otoka-Frąckiewicz

Kiedy rozmawiałem z Krzysztofem Bosakiem, rzuciłem, że jeśli miałbym być szpiegiem, to na bank nie ruskim czy niemieckim, ale japońskim lub tureckim.

„Turcja? Lokalna potęga" – usłyszałem i nieco się zadumałem. No bo niech ktoś wyjaśni, czemu nasi narodowcy z taką niechęcią wyrażają się na temat Turcji? Jedyny kraj, który nie uznał naszych rozbiorów, kraj, w którym działa etatyzm połączony z silnym wpływem religii... No wypisz wymaluj po zmianie półksiężyca na krzyż kraina marzeń Ruchu Narodowego.

Tym bardziej że Turcja to jedno z dwóch państw, które po katastrofie smoleńskiej zaoferowały naszym władzom współpracę przy jej wyjaśnieniu. Oferta została oczywiście odrzucona, żeby nie psuć sobie stosunków z Moskwą, mającą z oboma krajami na pieńku. Drugi z nich to... Izrael.

Izraelczyków mocno sfrustrowała ponoć informacja, że ich satelity, które pilnie śledzą teren Rosji i UE, 10 kwietnia 2010 r. miały potężne zakłócenia, co spowodowało brak jakichkolwiek zdjęć. Można oczywiście przyjąć, że to kolejna wrzuta wyssana z palca, mająca zamieszać w kotle ze Smoleńskiem, gdyby nie fakt, że informacje o satelitach dwa dni po wypadku opublikował izraelski dziennik „Maariv" słynący z doskonałych kontaktów w Mosadzie. Jeśli ktoś chce to sprawdzić, niech wrzuci do ich wyszukiwarki słowa kluczowe: „woń likwidacji".

30 lat temu świat obiegło wołanie z Polski o wolność, dziś z Warszawy świat usłyszy kolejny apel o wolność i solidarność. Uwaga, nadjeżdża pociąg. Takiej oto treści komunikat okraszony zdjęciem Lecha Wałęsy wyświetlany był przez bity tydzień w warszawskim metrze. Całość reklamowała tegoroczny Szczyt Noblistów, który odbędzie się z okazji 30-lecia przyznania Wałęsie Pokojowej Nagrody Nobla. Trzeba przyznać, że to całkiem uczciwe ostrzeżenie dla szacownych gości. Szkoda tylko, że nas nikt nie ostrzegł na czas 30 lat temu.

Tymczasem w mediach trwa festiwal pedofilii. Wszystko oczywiście za sprawą biskupa Michalika i jego mocno ekstrawaganckiej wypowiedzi. Wystarczyło, że chlapnął, co chlapnął, i od razu stał się gwiazdą tygodnia. Taki na przykład TVN 24 maglował temat cały dzień we wszystkich programach, od serwisu sportowego po pogodę. I w sumie trudno się dziwić, bo biskup wystawił się jak dziecko. Ciekawe jednak, czemu kilka tygodni temu media kompletnie przemilczały wypowiedź jednego z wykładowców Uniwersytetu Warszawskiego, który stwierdził wprost, że jest pedofilem, i kazał się określać mianem Jej Perfekcyjności. Nie wzięli go poważnie, bo chodzi w sukienkach? A Michalik niby czym skrywa swoją doczesną powłokę?

Tymczasem tygodnik „Polityka" wstrzelił się w temat i opublikował dane dotyczące pedofilii w Polsce. Wynika z nich, że w polskich więzieniach siedzi 150 tego typu zwyroli. Wśród nich jest jedynie jeden ksiądz, reszta zaś to w większości... trenerzy sportowi. No to co? Skoro zdaniem różnych domorosłych geniuszy strach posyłać dzieci do kościoła, to może należy zacząć burzyć stadiony i hale sportowe?

Jeśli już jesteśmy przy sporcie, warto chyba przytoczyć tekst, jakim „Gazeta Polska Codziennie" reklamowała piątkowy mecz z Ukrainą: „Brutalne powstanie Chmielnickiego i mordowanie polskich oficerów w pobliskich lasach – z tymi wydarzeniami wiąże się historia Polski w Charkowie. Za sprawą drużyny Waldemara Fornalika możemy zacząć wymazywać złe wspomnienia. Pierwszym krokiem, żeby to zrobić, jest piątkowa wygrana z Ukraińcami". Jak wiadomo, mecz przegraliśmy, wspomnień nie wymazaliśmy i do rekonstrukcji historycznych rzezi na Wołyniu dorzucić musimy coroczną rekonstrukcję piątkowego meczu. Kto wie, może ktoś się rąbnie w scenariuszu i kiedyś ten mecz wygramy.

Zanim jednak znów wbijemy się w nastroje martyrologiczne, warto wziąć do ręki dowolną gazetę codzienną lub włączyć telewizor. W tym sezonie grani są Cyganie, zwani też Romami. Gdzieś w Polsce jakaś bliżej niesprecyzowana grupa przygłupów wpadła z bejsbolami do owych Romów właśnie. W mediach można było przeczytać o nienawiści, brutalizacji życia, poznać historię Romów, posłuchać ich piosenek i wszystkiego, co dusza zapragnie, a co związane jest z ową mniejszością etniczną. Nie sposób było tylko znaleźć informacji o przyczynach całej tej sytuacji. No ale po co komu wiedzieć takie rzeczy.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość