Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Erich niezniszczalny

Leszek Pietrzak

W październiku 1989 r. Erich Honecker, przywódca wschodnioniemieckiej partii komunistycznej, człowiek, który na polecenie Sowietów zbudował mur berliński, został odsunięty od władzy. Nigdy jednak nie poniósł odpowiedzialności za swoją zbrodniczą politykę

18 października 1989 r. na posiedzeniu Biura Politycznego wschodnioniemieckiej partii komunistycznej SED panowała bardzo napiętą atmosfera. Podobnie jak w całym kraju. Gorbaczowowska pieriestrojka i zmiany polityczne w Polsce i na Węgrzech zaktywizowały obywateli wschodnioniemieckiej republiki, którzy zaczęli coraz silniej wyrażać swoje niezadowolenie z sytuacji. Na przełomie sierpnia i września 1989 r. doszło do największej masowej ucieczki obywateli NRD od czasu jej powstania. Ich droga na Zachód wiodła przez Budapeszt, Pragę i Warszawę, gdzie spędzili kilka tygodni, zanim 30 września 1989 r. zachodnioniemiecki rząd Helmuta Kohla wymusił na władzach NRD ostateczną zgodę na przetransportowanie ich specjalnymi „pociągami wolności" do RFN. We wrześniu 1989 r. w Lipsku zaczęto w poniedziałki regularnie organizować demonstracje przeciwko reżimowi Ericha Honeckera. Domagano się przede wszystkim swobody podróżowania oraz likwidacji Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwa. Gdy nadszedł październik, antyreżimowe wystąpienia jeszcze bardziej przybrały na sile.

7 października w Berlinie odbywały się uroczystości z okazji 40-lecia istnienia NRD. Przybyli na nie goście z prawie 70 krajów i odbyła się parada wojskowa. Ale impreza przebiegała w odmiennej atmosferze, niż bywało to w poprzednich latach. Kilka ulic dalej odbywała się bowiem antyreżimowa demonstracja, a enerdowska policja brutalnie pacyfikowała jej uczestników. Echa tych starć słychać było w całym Berlinie. Niepokój udzielił się również biorącym udział w rocznicowych uroczystościach członkom enerdowskiego Biura Politycznego. Obecny na nich sowiecki przywódca Michaił Gorbaczow w mig pojął całą sytuację i wypowiedział w obecności Honeckera oraz innych gości znamienne zdanie: „Gdy człowiek przegrywa w wyścigu z czasem, życie okrutnie go za to karze!". Gdy słowa te padły z ust Gorbaczowa, na twarzy 77-letniego enerdowskiego przywódcy pojawił się grymas. Był to początek końca jego kariery politycznej.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO