Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Polskie Inwestycje Ratunkowe

Stanislas Balcerac

III RP się rozwija. Rząd ulepił nowy państwowy twór o nazwie Polskie Inwestycje Rozwojowe (PIR), który ma finansować rozwój. Tusk cofa nas do epoki Bieleckiego i Balcerowicza, kiedy rozwój finansował nam Polski Bank Rozwoju (PBR), kierowany przez młodego zdolnego Wojciecha Kostrzewę.

Cele rozwojowe zostały szybko osiągnięte i bank został przejęty w 1998 r. przez nomenklaturowy Bank Rozwoju Eksportu. Do dzisiaj działa za to Agencja Rozwoju Przemysłu, która tak się prężnie rozwinęła, że zarządza nie tylko przemysłowymi bankrutami, ale i dwoma kompleksami zamkowo-parkowymi. Po co właściwie powstał PIR, skoro Polska ma łatwy dostęp do finansowania z Banku Światowego, IFC, EIB i EBOR? Odpowiedź leży w personaliach i projektach.

Do rady nadzorczej publicznego PIR wepchano już ludzi reprezentujących wpływowe grupy prywatnych interesów. A do oceny projektów zatrudniono m.in. pracownika Jana Kulczyka. Pachnie to wizjonerskim partnerstwem publiczno-prywatnym (PPP) w stylu partyjnych kolegów Jacka Protasiewicza. Pierwszy zapowiedziany projekt PIR to wpompowanie 600 mln zł z naszych pieniędzy w projekt giełdowej spółki Lotos, która utopiła już ponad miliard złotych w Morzu Północnym. Jakiej stopy zwrotu z tej naftowej inwestycji oczekuje Platforma wydobywcza?

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej